Posted on: 12 sierpnia 2014 Posted by: Józefa Hennelowa Comments: 0

tu-i-teraz600

Tym razem muszę zacząć od wyjaśnienia: jeżeli w artykule ukazuje się cytat z podaniem nazwiska, powinien być on zatwierdzony przez tego, kto mówił. Zwykle w rozmowie, którą prowadzi dziennikarz (zwłaszcza telefonicznie) pada obietnica autoryzacji, potem jednak zdarza się, że wywiadujący wcale jej nie przeprowadza. Tak było i ze mną. To, co cytuje w cudzysłowie dziennikarka „Gazety w Krakowie” (z 25 lipca 2014), pisząc o osiemdziesięcioleciu ks. Adama Bonieckiego, nie jest żadnym cytatem z tego, co jej przez dłuższą chwilę opowiadałam. Nawet szczegóły się nie zgadzają.

Za to chciałabym bardzo wykonać coś, czego w dzisiejszych mediach prasowych już się raczej nie robi: napisać mały przegląd prasy. W „Dużym Formacie”, dodatku „Gazety Wyborczej” (z 7 sierpnia 2014), ukazała się fantastyczna rozmowa z Janiną Ochojską (przeprowadzona przez Grzegorza Sroczyńskiego), pt. „Czy jesteś dobrym człowiekiem?”. Kiedy mi ją czytano, trwało to parę godzin – tak żywe były przerwy na osobistą dyskusję paru osób, wynikającą oczywiście z tego, o co pytał dziennikarz albo co mówiła Janka. Rozmowa była o pomaganiu, czyli o jednej z najważniejszych międzyludzkich więzi, bez której przestalibyśmy być jakimkolwiek społeczeństwem. Kto jeszcze zdoła zdobyć tamto wydanie „Dużego Formatu” na pewno przyzna mi rację, a ja pozwolę sobie tylko westchnąć na zakończenie: o ileż byłoby milej gdybyśmy przynajmniej wśród medialnych głosach katolików spotykało się więcej takich rozmów, zamiast autorytarnych konstatacji na temat tego, co na pewno słuszne i prawdziwe, a co godne odrzucenia z pogardą. Przykładów nie przytaczam, nie chodzi o wymienianie kogokolwiek po imieniu.

comments

Leave a Comment