Rosyjska supermafia [recenzja]

Co jeśli mamy do czynienia z cząstką społeczeństwa, która mimo, iż w rozumieniu dosłownym nie działa na jego rzecz, może liczyć na powszechne przyzwolenie na swoją przestępczą działalność? Klasa przestępcza w Rosji to nie robinhoodowscy anarchiści. Wręcz przeciwnie, jej istnienie jest ściśle uzależnione od establishmentu.

Książka Galeottiego pokazuje, że nie zawsze rosyjska zorganizowana przestępczość mogła układać się z rządem. Wszystko zaczęło się dość prosto. Najpierw byli koniokradzi. Organizowali się w lepiej skoordynowane grupy, które pozwalały im na przerzucanie łupu, by możliwie najskuteczniej unikać wykrycia. Powstanie bolszewickie umożliwiło im zaś swoiste “sformalizowanie” działalności. Wraz z nowymi przeszkodami pojawiły się nowe możliwości. Klasa przestępcza umocniła się i zyskała na przychylności prowincjonalnego społeczeństwa nie przez zasługi, lecz przez rosnące przeświadczenie, iż jakoś radzić sobie trzeba. Książka Galeottiego klarownie wykłada ten proces i wyjaśnia w sposób wyczerpujący, jak zmiany w ukształtowaniu rosyjskiego rozwarstwionego i wieloskładowego społeczeństwa przyczyniły się do uformowania postaci przestępcy – na określonych warunkach – jako prominentnego członka tegoż społeczeństwa.

Galeotii nie bawi się w subiektywną dziennikarską twórczość w stylu Huntera Thomsona. Wszystkie świadectwa zawarte w “Worach” to empiryczne obserwacje zebrane z bezpiecznej odległości. Autor odznacza się wysokim poziomem badawczości nad tematyką genezy wszechobecnej przestępczości w Rosji. Wykłada jej pochodzenie w sposób jasny i ekscytujący do śledzenia dla czytelnika. Książka to studium nad pochodzeniem kryminalnych warstw rosyjskiego społeczeństwa. Czytając jesteśmy narażeni na powtarzalność wątków. Ilekroć jednak są przytaczane i rozwijane, otwiera się przed nami nowe oblicze rosyjskiej mafii. Jej koneksje sięgają niesłychanie głęboko i wdzierają się w naszą zachodnią rzeczywistość w skali dla nas niewyobrażalnej.

Wojna zostawia swoje piętno. W tym przypadku jej wpływ na społeczeństwo był większy, niż ktokolwiek z nas mógłby sobie wyobrazić. Tysiące powracających z wojny żołnierzy uczestniczyły w operacjach militarnych, które nie mogły nie zostawić swojego śladu w ich świadomości. Ci ludzie przecież musieli odnaleźć się w cywilu. Cześć z nich znalazła swoją drogę do normalności, o reszcie możemy przeczytać w „Worach”.

Książka “Wory” w sposób dobitny i obrazowy pokazuje jak seria fatalnych decyzji ze strony opresyjnej władzy może doprowadzić do ukształtowania bezwzględnego półświatka. Każdy rozpatrujący tę tematykę w świetle obecnego klimatu politycznego powinien potraktować tę książkę jako przestrogę.

Marko Galeotti

Wory. Tajemnice Rosyjskiej Supermafii

Wydawnictwo ZNAK Horyzont, 2020

Zło jest rzeczą naturalną dla człowieka. To najprostsza ludzka postawa, niewymagająca dodatkowego trudu potrzebnego do czynienia dobra. Często przyjmuje ono wyrafinowaną formę, jednak zawsze okazuje się być tą łatwiejszą drogą. Dobro natomiast jest pojęciem subiektywnym, bo przecież czyniąc sobie dobrze, nieraz oznacza to krzywdzenie drugiej osoby.
Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Dodaj komentarz