Posted on: 3 stycznia 2018 Posted by: Józefa Hennelowa Comments: 1

Nowy rok się zaczyna. Nie będę jednak pisać o noworocznym orędziu Prezydenta RP, czy o apelu ekonomistów do Premiera w sprawie strefy euro, ani tym bardziej o bardzo długim wywiadzie z arcypasterzem diecezji krakowskiej, udzielonym portalowi Onet.pl. Wszystko to po kolei zasługuje na poważną publicystykę, niestety niekrótką.

Napiszę natomiast o radości i podziękowaniu za reportaż Ewy Wołkanowskiej-Kołodziej, pod tytułem „Czternaście łóżek do umierania”, opublikowanym w listopadowo-grudniowym numerze dwumiesięcznika „Nowa Europa Wschodnia” (nr 6/2017). Teraz dopiero go poznałam. To zupełnie nieprawdopodobna historia powstania w Wilnie, w dawnym domu błogosławionego księdza Michała Sopoćki, jedynego w Litwie hospicjum (prowadzonego przez Polkę, siostrę Michaelę Rak ze Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego). W środku czarnej pustyni, gdzie ludzie dotąd konali jak opuszczone stworzenia bez duszy, powstała placówka opiekująca się umierającymi. Jak do tego doszło i jak to się dzieje, opowiada autorka reportażu w kategoriach trudnych do uwierzenia. Tekst jest źródłem radości, pociechy i nadziei. Tylko dlaczego nie zdołał się przebić w mediach do przeglądu prasy??? Albo do któregokolwiek z kazań wygłaszanych podczas Bożego Narodzenia?

comments

1 people reacted on this

  1. Pięknie napisane. Tak jak książka „Bo ja jestem z Wilna”, która towarzyszyła mi podczas podróży do Wilna i zwiedzania miasta. Dziękuję

Leave a Comment