Posted on: 21 lipca 2010 Posted by: Redakcja Comments: 0

Dokładnie 5 lat temu zmarł Stanisław Stomma jeden z najwybitniejszych polskich myślicieli politycznych zeszłego wieku.

Urodził się w 1908 roku w Szacunach na Wileńszczyźnie. Uczęszczał do Gimnazjum i Liceum im. Zygmunta Augusta w Wilnie. Studiował prawo na Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie oraz we Francji. Był członkiem Stowarzyszenia Katolickiej Młodzieży Akademickiej „Odrodzenie”, do której należeli m.in.: Jerzy Turowicz, Stefan Swieżawski, ks. Władysław Korniłowicz, czy Oskar Halecki. W 1931 roku w wileńskim „Słowie” opublikował głośny artykuł „Pod prąd Niagary” w którym skrytykował wszechobecny antysemityzm.

Podczas II wojny światowej organizował tajne nauczanie w Wilnie, a także wydawał wraz Pawłem Jasienicą nielegalne wówczas pismo „Dla Polski”. Od 1945 roku związany był z Uniwersytetem Jagielońskim na którym uzyskał habilitację z dziedziny prawa. Od 1946 roku redagował „Tygodnik Powszechny” oraz miesięcznik „Znak”. Po likwidacji obu pism, w latach 1953-56 został pozbawiony jakiegokolwiek zarobku (jego żona wraz z żoną Antoniego Gołubiewa zajmowały się wyrabianiem ozdób choinkowych). Na początku 1957 roku Stanisław Stomma został posłem na Sejm PRL, w którym reprezentował środowisko „Znak”. Pod koniec lat 50. jako jeden z pierwszych rozpoczął starania w kwestii poprawy stosunków między Polską, a RFN. W marcu 1968 wraz z Kołem Posłów „Znak” złożył interpelację w obronie strajkujących studentów warszawskich uczelni.

W 1976 roku jako jedyny wstrzymał się od głosu nad zmianami wprowadzającymi do Konstytucji PRL zapis, który stwierdzał, że Polska jest państwem socjalistycznym, a PZPR – przewodnią siłą społeczeństwa w budowie socjalizmu, zaś PRL w swej polityce umacnia przyjaźń i współpracę ze ZSRR i innymi państwami socjalistycznymi. Konsekwencją jego nonkonformizmu było zakończenie 19-letniej pracy poselskiej.

W przeddzień stanu wojennego został wybrany przewodniczącym Prymasowskiej Rady Społecznej. Będąc cenioną postacią życia publicznego PRL, kontynuował swoją aktywność społeczną w Klubie Myśli Politycznej „Dziekania”. Uczestniczył w Obradach Okrągłego Stołu reprezentując stronę opozycyjną. Do Senatu RP wszedł jako kandydat Komitetu Obywatelskiego „Solidarność”. Jako Marszałek Senior, przewodniczył inauguracyjnemu posiedzeniu Senatu. W latach 1989-91 był członkiem Unii Wolności.

Przeczytaj też wspomnienia o Stanisławie Stommie:

Ks. Adam Boniecki: Testament Stanisława Stommy
Krzysztof Kozłowski: Nielekkomyślny pozytywista
Andrzej Romanowski: Katolik wobec niemiłego zgiełku polskiej polityki
Jarosław Gowin: Mistrz mądrych kompromisów
Łukasz Dulęba: O stommizmie Stommy i jego potrzebie dzisiaj

Na stronie Forum Żydzi Chrześcijanie Muzułmanie Stanisława Stommę wspomina też Stanisław Wilkanowicz:
Polityk jakiego nam potrzeba

comments