Radość świętowania

Pierwszy majowy tydzień, wypełniony świętami kościelnymi i patriotycznymi, pozostawił we mnie bezdyskusyjne poczucie radości z dobra. „Czy tylko nam ma być dobrze, czy dobrze nam wszystkim?” – usłyszałam w mediach pytanie i wydaje się ono najbardziej dla tego czasu adekwatne. Potrzeba świętowania wypełniała się bowiem za sprawą dobra najbardziej dostępnego: realizacji gościnności przez zapraszanie do stołów zastawianych dla każdego i spotykanie się przy rozmowie. To jednocześnie rachunek z żywności – oby zawsze dostępnej, a przede wszystkim niemarnowanej. Chciałoby się tylko, aby tak dalej było wśród nas – by liczba zadowolonych rosła, nie malała.

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

O felietonistyce Józefy Hennelowej
Anna Mateja

Józefa Hennelowa publikuje felietony od 1981 roku. Na przestrzeni lat – najpierw pod wpływem wydarzeń politycznych, później za sprawą zmian zachodzących w redakcji – zmieniał się tytuł jej felietonowej rubryki. Na nowy początek, bo za taki wolno chyba uznać pojawienie się komentarzy Józefy Hennelowej na stronie internetowej Klubu „Tygodnika Powszechnego”, warto przypomnieć, co było wcześniej. Czytaj więcej...