Posted on: 23 lipca 2016 Posted by: Justyna Nowicka Comments: 0

justyna nowicka 04XVII NIEDZIELA ZWYKŁA
Łk 11, 1-13

Jezus, przebywając w jakimś miejscu, modlił się, a kiedy skończył, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas modlić się, tak jak i Jan nauczył swoich uczniów».

A On rzekł do nich: «Kiedy będziecie się modlić, mówcie:

Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie
Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj
nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my
przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini; i nie
dopuść, byśmy ulegli pokusie».

Dalej mówił do nich: «Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: „Przyjacielu, pożycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi, a nie mam co mu podać”. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: „Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci są ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie”. Powiadam wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje.

I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a zostanie wam otworzone. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu zostanie otworzone. Jeżeli któregoś z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą». 

„Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczecie, a otworzą wam”, a wtedy „każdy, kto prosi, otrzymuje, kto szuka, znajduje, a kołaczącemu otworzą”. I modliliśmy się, byliśmy konsekwentni, natrętni bardziej niż człowiek z dzisiejszej ewangelii, którzy stał pod drzwiami przyjaciela. Pukaliśmy i kołataliśmy. I nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Bóg milczał.

Trudno czasem zrozumieć Boga. Jak pogodzić zachętę, by prosić i zapewnienie o wysłuchaniu modlitw z doświadczeniem, które często podważa tę obietnicę? Każdy z nas może przytoczyć co najmniej kilkadziesiąt takich przykładów. O ile można jeszcze zrozumieć, że Bóg nie wysłuchuje prośby o lepszą ocenę, o bezchmurne niebo na wakacjach, czy o zwycięstwo Lecha (proszę wybaczyć, jestem z Poznania i muszę zachować patriotyzm lokalny). W końcu nie są to kwestie życia i śmierci. Ale co powiedzieć w tych chwilach, kiedy stajemy przed Bogiem, gdy ważą się losy naszego życia, gdy najbliżsi walczą z ciężką chorobą. Kłamstwem byłoby stwierdzenie, że może nasza modlitwa nie była wtedy zbyt zaangażowana, czy zbyt wytrwała.

Czy można wtedy nie pytać Boga: „Dlaczego zmarł nasz syn?”, „Dlaczego milczałeś, kiedy podejmowałem tą błędną decyzję na całe życie?”, „Dlaczego każesz się prosić i nie wysłuchujesz?”, „Czy jesteś zbyt zajęty?”, „Ile jeszcze mam trwać na modlitwie, na relacji z Tobą, skoro mnie omijasz?”. Zdaje się wtedy, że Bóg oczekuje niemożliwego. Byśmy stali się bardziej heroiczni niż jesteśmy. Byśmy ufali ponad ludzkie siły. Byśmy rozumieli coś, co wykracza poza naszą logikę.

Bóg faktycznie nie raz sprawia, że różne przeszkody znikają z naszej drogi. Można znaleźć miliony historii, w których ludzie opowiadają o tym, jak Jezus w sposób niespodziewany, cudowny zmienił ich życie i ich ocalił. Ale o wiele częściej wszystko zostaje tak jak jest. Pomimo to modlitwa nigdy nie zostaje bezowocna. Zmienia nasze wnętrze. Pozwala dostrzec, że On idzie z nami i dzieli nasze trudności. A nasze siły nie są już tylko naszymi siłami.

Zdaję sobie sprawę, że nadal jednak wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi. Sama kilka ich jeszcze mam. Jedyną odpowiedzią na jaką mnie stać to trwanie w pytaniu przed Nim z nadzieją, że wszystkie te wydarzenia nie są bezsensowne. I jedynie modlitwa, „byśmy nie ulegli pokusie” zwątpienia , że On jest moim, dobrym, troskliwym Ojcem, który jest w niebie sprawia, że nadal odważam prosić się o więcej Jego Obecności, więcej Jego interwencji, więcej „chleba powszedniego”.

comments

Leave a Comment