Posted on: 16 maja 2015 Posted by: Józefa Hennelowa Comments: 0

tu-i-teraz600

Na tydzień przed drugą turą wyborów prezydenckich mam wrażenie, że właściwie mogłabym sobie podarować oglądanie kampanii, czy towarzyszenie ostatnim medialnym zwarciom między dwoma kandydatami. Cisza wyborcza mogłaby rozpoczynać się już teraz. Można ją jednak samemu sobie podarować, choćby w sposób, o jakim usłyszałam niedawno od pewnego duszpasterza: „Nie muszę oglądać telewizji ani sięgać po gazety, gdy potrzeba mi tylko namysłu w ciszy, refleksji w milczeniu”. Chciałabym więc tym razem opowiedzieć o trzech sprawach, które wciąż przychodzą mi na myśl i którym chcę towarzyszyć.

Pierwsza to niepokój o dwóch górników uwięzionych pod ziemią, w głębi kopalni „Wujek”, do których od 18 kwietnia przebijają się z najwyższym trudem ratownicy. Druga to dramat, jaki rozegrał się na początku maja w Bydgoszczy, gdzie człowiek na granicy szaleństwa zabarykadował się wraz z dwuletnim synem w mieszkaniu, grożąc skokiem z okna. Potrzeba było całonocnych negocjacji, prowadzonych przez policję, by desperat otworzył drzwi mieszkania. Każdy z nas, kto słucha tego rodzaju wiadomości, pewnie zaczyna się modlić. To wszystko, co możemy zrobić…

Trzecia sprawa jest pocieszająca – to książka, którą możemy potraktować jako zupełnie wyjątkowy dar: wydane w 2014 roku przez Ośrodek KARTA „Listy jak dotyk” – korespondencja Gai i Jacka Kuroniów. Świadectwo przemocy, która wciąż nad nimi ciążyła, a której nie poddali się nigdy, więc w tym sensie jest to świadectwo ich niezłomności. Ciekawa jestem, czy współczesne małżeństwa zdają sobie w ogóle sprawę, że gdy Grażyna wyszła w czerwcu 1982 roku z internowania śmiertelnie chora, Jacek siedział w więzieniu. Nie pozwolono mu spędzić z Gają ostatnich chwili jej życia, otrzymał przepustkę dopiero na jej pogrzeb. Książki jeszcze nie czytałam. Wierzę osobie, która mi o niej opowiedziała, że książka może być darem nie tylko dla tych, którzy pamiętają Gaję i Jacka, ale także dla ludzi, którzy dopiero uczą się żyć. Komu za to podziękować?

 

comments

Leave a Comment