Posted on: 6 listopada 2017 Posted by: Józefa Hennelowa Comments: 0

Zeszły tydzień upłynął pod znakiem Zaduszek. Chodziliśmy na cmentarze, zapalaliśmy znicze, wspominaliśmy najbliższych, pożegnanych kiedyś i dopiero co. I teraz chciałoby się wiedzieć: kto odwiedził w tym roku w naszym imieniu, złożył wieńce i zapalił płomyki na cmentarzu pod Monte Cassino? Kto odwiedził największy cmentarz lotników polskich w Newark-on-Trent w Środkowej Anglii, skąd w 1993 roku zabraliśmy spomiędzy mogił żołnierskich prochy gen. Władysława Sikorskiego, by je złożyć na Wawelu? Kto był na cmentarzach koło Verdun, na wileńskiej Rossie, na Cmentarzu Orląt we Lwowie? A jeszcze, to już moja osobista szczególna potrzeba, kto odwiedził grób księdza Władysława Bukowińskiego, pasterza Kazachstanu, pochowanego w Karagandzie?

Jeśli relacji z tych odwiedzin nie zauważyłam w mediach, bo mi się nie udało, to moja wina, ale jeśli ktoś tych odwiedzin zaniedbał, niech żałuje i bardzo prosi o przebaczenie.

comments

Leave a Comment