Odwiedź nas w:

Berlinie | Białymstoku | Bielsku-BiałejBrukseli | BydgoszczyChojnicachGliwicach | Grudziądzu | Katowicach | Kędzierzynie-KoźluKoszalinieKrakowie | Lipsku | Londonie | LublinieŁodzi | Myślenicach | Olsztynie | OsloParyżu | Poznaniu | Rzeszowie | SłupskuSzczecinie | TarnowieTrójmieście | Warszawie | Wrocławiu | ZamościuZielonej Górze

ZOSTAŃ KLUBOWICZEM | ZAŁÓŻ KLUB | WESPRZYJ NAS!

comments

Nadchodzące wydarzenia:

  • 17 grudnia 2019Wieczór wigilijny
  • 20 grudnia 2019 16:30Kawiarenka Krakowskiego Klubu "TP"
  • 31 grudnia 2019Nie strzelam w Sylwestra
  • 8 stycznia 2020Kościół wobec osób LGBT” .
  • 13 stycznia 2020 19:00Wspólnota i dialog - czytamy Tischnera
AEC v1.0.4

Sprawdź pełną listę wydarzeń.

Polak czy Obywatel? Kilka myśli na marginesie kampanii wyborczej.

stachowiak„Polacy”. Słowo to nie schodziło w ostatnich tygodniach z ust polityków ubiegających się o mandat wyborców. Rzadko, niemal nigdy, nie pojawiało się zaś określenie: „obywatele”.  Zapewne niewielu z nas zadało sobie pytanie, do kogo właściwie zwracali się kandydaci na posłów i senatorów mówiąc: „Polacy oczekują…”, „Polacy mają prawo…”, czy powtarzając jakże wyświechtaną frazę: „chcemy słuchać Polaków”? Rzecz ta nie jest wcale oczywista i zapewne właśnie przez swą nieoczywistość ważna! Pojęcie narodu można bowiem rozumieć na różne sposoby, jako wspólnotę wszystkich obywateli państwa bez względu na ich tożsamość etniczną, obyczaj, religię a nawet ojczysty język, albo jako społeczność powiązaną pochodzeniem, tradycją, wiarą, językiem i wspólną pamięcią. Naród, jako wspólnota obywatelska albo jako wspólnota etniczna! Dziś, inaczej niż było to w minionych stuleciach, dominuje w Polsce pojmowanie narodu w kategoriach etnicznych. Z trudnością przychodzi wielu z nas nazwanie Polakiem osoby o innym odcieniu skóry, innym niż katolickie wyznaniu, innym niż polski języku ojczystym. Jest tak nawet wówczas gdy te osoby niemal pod każdym względem kulturowo zasymilowały się z polskością. Dzieje się tak, mimo iż Konstytucja RP mówi wyraźnie: Naród to „wszyscy obywatele Rzeczpospolitej”.

Do kogo zatem, powtórzmy, zwracali swój przekaz politycy w kampanii? Wypada mieć nadzieję, że zgodnie z treścią Konstytucji do „wszystkich obywateli” właśnie, nie pomijając tych ok. 600 tysięcy, którzy poczuwają się do innej niż polska tożsamości etnicznej: Ukraińców, Białorusinów, Niemców, Żydów, Łemków, Ślązaków… Czyż jednak nie mieli oni prawa czuć się wykluczeni jeśli słyszeli w przestrzeni publicznej odniesienia jedynie do „Polaków”, niemal nigdy do „polskich obywateli”?! Podkreślanie, że Rzeczpospolita jest wspólnym dobrem wszystkich obywateli jest niezwykle ważne dla jej bezpieczeństwa i stabilności. Warto więc może przywrócić na forum publicznym, w wypowiedziach polityków, nauczycieli, ludzi nauki i mediów, niesłusznie zapomniane słowo „obywatel”. Zostało ono zawłaszczone i obrzydzone przez język komunistycznej propagandy a ma przecież tak piękną i dawną polską tradycję. Dzięki niemu łatwiej jest zobaczyć nasze państwo jako wspólne dobro a nasz patriotyzm trzymać z daleka od nacjonalistycznych i wykluczających skłonności. Wydaje się to szczególnie potrzebnym dziś, gdy tak wiele zdaje się skłaniać nas do zamykania się w obronnej twierdzy ufortyfikowanej murami pochodzenia, wiary, języka i swojskiego obyczaju, gdy tak liczni spośród nas skłonni są postrzegać inność wyłącznie jako zagrożenie. Nowoczesny polski patriotyzm potrzebuje integrującej mocy słowa „obywatel”!

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.