Można tylko pozazdrościć... Tym razem artykułu doktora Andrzeja Grajewskiego, znakomitego historyka, który zamieszczono w najnowszym wydaniu tygodnika „Gość Niedzielny” (nr 48/2019). Publicysta opisał wydarzenie, którego w większości mediów nie zauważono: odprawiony 22 listopada w Wilnie pogrzeb dwudziestu powstańców styczniowych, w tym Wincentego Konstantego Kalinowskiego, przywódcy zrywu na Litwie, i gen. Zygmunta Sierakowskiego, który dowodził powstańcami na Żmudzi.

Szczątki żołnierzy odkryto podczas prac archeologicznych prowadzonych w 2017 roku na Górze Giedymina (przez Polaków nazywanej Zamkową) w Wilnie. W intencji poległych odprawiono Mszę pogrzebową w Katedrze, po czym trumny odprowadzono na Cmentarz na Rossie, gdzie złożono je w kryptach znajdujących się w centralnej kaplicy nekropolii.

Autor „Gościa Niedzielnego” opisuje wydarzenie jako polsko-litewskie święto, którym uczczono pamięć bohaterów Powstania Styczniowego. Szkoda, że poza czytelnikami katowickiego tygodnika niewiele więcej osób dowiedziało się o tych uroczystościach. Tymczasem, tak mi się wydaje, ratowanie pamięci należy do zadań najlepszych i zawsze aktualnych.

comments