Posted on: 10 listopada 2017 Posted by: Redakcja Comments: 0
Jarosław Makowski w Gliwickim Klubie „TP” / Fot. Archiwum Klubów „TP”

Gościem Gliwickiego Klubu „Tygodnika Powszechnego” na listopadowym spotkaniu był p. Jarosław Makowski – historyk filozofii, dziennikarz i publicysta, uczeń ks. Józefa Tischnera. Tematem prelekcji było szukanie odpowiedzi na pytanie: „Czy polityka jest skazana na niemoralność?”

Prelegent analizując stan polskiego dyskursu politycznego zwrócił uwagę na dystans, który oddziela świat realnej polityki w Polsce od tego, czym polityka w czystej formie powinna być – dbaniem o dobro wspólne. Totalny brak zaufania w społeczeństwie, zanik odpowiedzialności za słowo mówione i pisane oraz bezwstyd będący zaprzeczeniem przyzwoitości i prawości zraża nas nie tylko do konkretnych polityków, ale też do jakiegokolwiek zainteresowania polityką. Jednym z najpopularniejszych sposobów radzenia sobie z tym dysonansem jest tzw. „emigracja wewnętrzna”. Ona jednak wg słów prelegenta nie wydaje się dobrym rozwiązaniem – jest to po prostu ucieczka od rzeczywistości. Jeżeli jednak my stracimy zainteresowanie polityką, to wcale nie oznacza, że uwolnimy się od polityków. Bo tak czy inaczej polityka i politycy zainteresują się nami. I przez to mogą, wbrew naszej woli i naszym przekonaniom poprowadzić sprawy kraju – inaczej mówiąc nasze sprawy – w kierunku, którego w ogóle sobie nie życzymy.

Efektem końcowym braku naszego zainteresowania polityką i standardami moralnymi w polityce stanie się ostatecznie brak moralności w społeczeństwie. Może więc warto – nawet w skali mikro – tej niemoralności na co dzień się przeciwstawiać. Bo jak mówił prof. Bartoszewski: „Jeśli nie wiesz, jak się zachować – zachowaj się przyzwoicie”.

comments

Leave a Comment