Po przedświątecznym spotkaniu „Betlejem otwiera nam Raj”

Uczestnicy przedświątecznego spotkania Klubu “Tygodnika Powszechnego” w Grudziądzu mogą chyba śmiało powiedzieć, że 9 grudnia otworzyło się przed nimi Betlejem. Choć, za sprawą naszego gościa Łukasza Ciemińskiego – historyka sztuki i etnografa w grudziądzkim Muzeum, raczej otworzyły się nam oczy na wiele kwestii dotychczas nieznanych, bądź mylnie interpretowanych.  Większość z nas bowiem myśląc o narodzinach Chrystusa w betlejemskiej szopce widzi drewnianą strzechę w otoczeniu ośnieżonych choinek i nie zastanawia się nad niemożliwą w grudniu obecnością zwierząt czy pastuszków.

Tymczasem ten tak silnie zakorzeniony obraz Betlejem to nasza imaginacja dla celów łatwiejszego przyswojenia historii narodzin Syna Bożego. Z opowieścią o prawdziwej szopce (a raczej grocie) Betlejemskiej zapoznaliśmy na spotkaniu, i choć wcale nie było lampek i choinki, nie przyszedł też Mikołaj, tym bardziej w czerwonej kurcie, zdarzyło się prawdziwe Betlejem, w które wprowadziły nas kolędy ludowe oparte na przekazach biblii ludowej, kantyczki karmelitańskie i kolędy pochodzące z ziemi chełmińskiej.

Po krótkim wstępie na temat sięgającej wpływów niemieckich i protestanckich tradycji szopek na ziemi chełmińskiej i o genezie Bożego Narodzenia zapoznaliśmy się z bogatą ikonografią zarówno wschodnią, jak i zachodnią – z jej symboliką i odniesieniami. Zwróciliśmy szczególną uwagę na związek Wcielenia z Ukrzyżowaniem, śledząc drogę od Bożego Narodzenia do Golgoty, rozważaliśmy tajemnicę zwiastowania, próbując odnaleźć jej właściwy kierunek – Boski i anielski, magiczny oraz ten z poziomu duchowego i głębi wiary Maryi.

Spotkanie zakończyliśmy wspólnym śpiewaniem wspomnianych staropolskich kolęd i pieśni (fragment tego śpiewu można odsłuchać na naszym klubowym Facebooku), co przybliżyło nas wszystkich do nadchodzącego czasu narodzin Jezusa. Myślę, że z tego wspólnego czasu wynieśliśmy nie tylko wiedzę na temat tradycji szopki i Bożego Narodzenia, ale także w bardzo świąteczny nastrój oczekiwania.

 

Dodaj komentarz