Moja przygoda z „Tygodnikiem Powszechnym” rozpoczęła się w liceum. Poznałem go poszukując, jak zwykle ciekawy świata, rzeczy ważnych, interesujących i mądrych. Moje pierwsze spotkanie z „Tygodnikiem” było więc zderzeniem z pismem niezwykłym pod każdym względem. Ten format, autorzy, teksty, a nawet papier, który wydawałoby się przemycał zapach krakowskiej redakcji.

Po latach udało mi się nawiedzić kilkakrotnie słynne pokoje z ulicy Wiślnej, poznać obecnych, ale i dawnych redaktorów pisma. Miałem nawet sposobność praktykować przez czas jakiś w „Tygodniku”.

Przez lata marzyłem o tym, by „Tygodnik” z bliska poznać, dotknąć tego, co nieosiągalne dla chłopaka z wielkopolskiej wsi. I choć nigdy nie poznałem Jerzego Turowicza i wielu znaczących redaktorów, autorów i współpracowników pisma, to jednak nawet krótkie bytowanie w redakcji pozwoliło mi lepiej zrozumieć tamte czasy, zbliżyć się do marzeń moich, ale i tych, którzy przez lata tworzyli i tworzą nadal magię tego pisma. Wszak mamy już dziś kolejne pokolenie redaktorów, ale między nami są jeszcze ciągle ci, którzy brali udział w tworzeniu pierwszych numerów tego wiekopomnego dzieła.

Przyznaję, że sam „Tygodnik” pokochałem i związałem się z nim na dobre i na złe. I choć niedawny rozłam w redakcji sprawił tak mnie, jak i wielu innym czytelnikom wiele smutku, to jednak nie mogłem „Tygodnika” porzucić. Bo jest on moim zdaniem ostatnim bastionem dziennikarstwa wysokich lotów.

„Tygodnik Powszechny” jest żywą legendą i co by o nim nie powiedzieć należy mu się szacunek. Dziś, w czasie kryzysu, gdy pismo, które dodawało otuchy nam, naszym rodzicom i dziadom stoi nad przepaścią, naszym obowiązkiem jest mu pomóc. Musimy bowiem tę legendę pielęgnować tak, by nasze dzieci nie musiały dowiadywać się o tym piśmie jedynie z książek, ale by nadal mogły poddawać lekturze „żywe”, najnowsze numery.

Marcin Pera (ur. 1985)
Redaktor portalu politologicznego Politeja.pl, założyciel Klubu Tygodnika Powszechnego w Poznaniu. Pisze pracę magisterską poświęconą zaangażowaniu środowiska „Tygodnika Powszechnego” w działalność polityczną.

comments