Posted on: 24 czerwca 2013 Posted by: Mirosław Leszczyk Comments: 0

Grupa inicjatywna Klubu Tygodnika Powszechnego w Powiecie Bieruńsko-Lędzińskim od początku przyjęła zasadę organizowania spotkań otwartych w kolejnych gminach. Pomysł docierania z „Tygodnikiem Powszechnym” do różnych środowisk lokalnych spodobał się księdzu Andrzejowi Perzyńskiemu z Łodzi, inicjatorowi i założycielowi w 2007 roku pierwszego KTP, właśnie w Łodzi. Był on jednym z dwóch prelegentów, obok redaktora Artura Sporniaka, kierownika działu religijnego w „Tygodniku Powszechnym”, podczas drugiego spotkania otwartego KTP w naszym powiecie (pierwsze odbyło się w lędzińskiej Miejskiej Bibliotece Publicznej), które klub ten zorganizował w sali widowiskowej Domu Kultury „Sokolnia” w Imielinie pod hasłem „Papież Franciszek. Sługa nowego świata”, będącym  także tytułem niedawno wydanej książki.

W piątkowe popołudnie, 14 czerwca, zgromadziło się tu 16 osób, które bardzo ucieszyły się, gdy prelegenci po krótkich wprowadzeniach do tematu spotkaniu rozpoczęli z nimi dialog. – Taka forma spotkań najbardziej mi odpowiada – mówi pani Teresa z Mysłowic, a jej koleżanka Renata, też mysłowiczanka, dodaje. – Bierne słuchanie wykładów po jakimś czasie ludzi nuży, natomiast możliwość zadawania pytań inspiruje do czynnego, czyli bardziej efektywnego udziału w spotkaniu.

Oczywiście, najwięcej czasu zajęła rozmowa na temat dotychczasowej drogi życiowej papieża Franciszka, a zwłaszcza o jego ostatnich wystąpieniach publicznych i stopniowo wprowadzanych zmianach, zwłaszcza w kurii rzymskiej. Jana Szułę z Imielina najbardziej interesowało, na ile zmiany te obejmą Kościół w Polsce – Obawiam się, że może być z tym problem, bo nasi biskupi są, moim zdaniem, zbyt skostniali i będzie im trudno otworzyć się na świat. Świadczy o tym chociażby niedawna wypowiedź arcybiskupa Michalika – podkreślał. W odpowiedzi ks. Perzyński uspokajał, że nie powinno się mówić o skostnieniu polskich biskupów i że nie będą oni rozgrywać osoby nowego papieża dla osobistych celów.

Nie brakowało tez wątków lżejszych gatunkowo, na przykład red. Sporniak zapytał o pierwsze skojarzenie z hasłem „papież Franciszek”. Niektórzy z zebranych mówili, że z czarnymi butami, z osobistą skromnością czy bezpośredniością w kontaktach z ludźmi, i były to całkiem słuszne spostrzeżenia,  ale okazało się, że większość trafiła jednak  w przysłowiową dziesiątkę – papież Franciszek kojarzy się ludziom  przede wszystkim z uśmiechem na ustach.

– Z żalem musimy Was opuścić i tę piękną salę, ale czekają na nas jeszcze w Gliwicach, gdzie spotkamy się z członkami i sympatykami tamtejszego KTP – mówił na zakończenie ks. Perzyński. Następnie prelegenci chętnie pozowali do wspólnego zdjęcia ze słuchaczami i wpisywali się im do książek o wspomnianym powyżej tytule, które można było tu nabyć po preferencyjnej cenie.

Po ich wyjeździe omawiano jeszcze sprawy organizacyjne. Uzgodniono, że następne otwarte spotkanie KTP odbędzie się we wrześniu, prawdopodobnie w Bieruniu i dotyczyć będzie osoby oraz dzieła św. Franciszka w kontekście stosunku chrześcijan do zwierząt. – Jesteśmy wdzięczni burmistrzowi Janowi Chwiędaczowi za użyczenie nam tej sali na spotkanie, a inspektorowi Romanowi Jochymczykowi  za jej przygotowanie wraz z obsługą techniczną– mówi Leszek Kwit z grupy inicjatywnej KTP. – Spotkanie w Sokolni było zapewne udane, bowiem aż osiem nowych osób wpisało się na listę naszego klubu, który dzięki temu liczy już 25 członków – podkreśla, a wspomniany Jan Szuła, pomysłodawca KTP i jego lider, dopowiada – Nie mogę jednak do tej beczki miodu nie dodać łyżki dziegciu. Przykro mi, że w spotkaniu zorganizowanym w Imielinie nie uczestniczył poza mną żaden inny mieszkaniec mojego rodzinnego miasta, a potrafili tu przybyć na przykład mysłowiczanie czy katowiczanie.

 

 

 

 

 

 

comments

Leave a Comment