Członkowie Klubów Tygodnika Powszechnego z niepokojem i zażenowaniem przyjęli włączenie się kilku prominentnych przedstawicieli polskiej hierarchii kościelnej w kampanię wymierzoną przeciwko sztucznie wykreowanemu wrogowi – osobom LGBT i rzekomej ideologii LGBT.

Te słowa pogłębiły rosnącą i tak w kraju atmosferę nienawiści. Trudno tych wypowiedzi nie kojarzyć z późniejszymi bandyckimi ekscesami, do jakich doszło w Białymstoku. Z tym większym zdumieniem przyjęliśmy więc wygłoszone już po brutalnym ataku na Marsz Równości słowa abpa krakowskiego Marka Jędraszewskiego. Stoją one w skrajnej sprzeczności z postawą papieża Franciszka. Zaangażowanie się części biskupów w sterowaną przez obóz rządzący ideologiczną propagandę może przynieść Kościołowi jedynie straty i – w naszym odczuciu – jest całkiem sprzeczne z postawą chrześcijanina, a wzorem takiej postawy powinien być przecież w Kościele biskup.

Pragniemy również przekazać słowa solidarności i wsparcia wszystkim, których zraniła wypowiedź abpa Jędraszewskiego. Wasz ból i poczucie urażonej ludzkiej godności są także naszymi.

comments

6 thoughts on “Oświadczenie Klubów „TP” w sprawie słów abp. Jędraszewskiego”

  1. Grupa „Wiara i Społeczeństwo” ogłosiła na swojej stronie Oświadczenie solidaryzujące się „tęczowymi” braćmi i siostrami po Białymstoku i skandalicznej wypowiedzi abp. Jędraszewskiego (patrz strona Fb). Oświadczenie miało ponad 7000 odsłon. Ponadto wystosowaliśmy list w tej sprawie do KEP i do Franciszka.

  2. Chciałbym dodać małe wyjaśnienie.
    Wcale nie chcemy zakazać, czy uniemożliwić biskupom i duchownym głoszenia nauki Kościoła o homoseksualizmie, ani wyrażania sprzeciwu wobec niektórych postulatów ugrupowań LGBT.
    Biskupi mają do tego święte prawo, a może nawet i obowiązek.

    Problem leży w tym, że sprzeciw nie może wyrażać się poprzez przemoc, agresję, obelgi, nienawiść.
    A to jakoś najczęściej biskupi przemilczają.
    O ile jeszcze można by zrozumieć, że abp Wojda bujał w obłokach i nie zdawał sobie sprawy, co się święci, o tyle abp Jędraszewski powinien wiedzieć, co działo się w Białymstoku. Brak wypowiedzi przeciw agresji, przemocy i obelgom. Różaniec przeplatany wezwaniami sp… pe…, czy je… ku… pe… jest zniewagą Bożej Rodzicielki – a biskupi tak czuli na tęczowe tło, tu akurat wykazują znieczulicę.
    A tak w ogóle, to okrzyk je… pe…, rozumiany dosłownie, jest przecież wezwaniem do popełniania aktów homoseksualnych 😉 !?
    Głoszenie części prawdy, przy równoczesnym przemilczeniu innej jej części, gdy ta druga część jest wręcz konieczna, jest głoszeniem prawdy okaleczonej. Prawdy, która przestaje być prawdą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.