Odwiedź nas w:

Berlinie | Białymstoku | Bielsku-BiałejBrukseli | BydgoszczyChojnicachGliwicach | Grudziądzu | Kędzierzynie-KoźluKoszalinieKrakowie | Lipsku | Londonie | LublinieŁodzi | Olsztynie | OsloParyżu | Poznaniu | Rzeszowie | SłupskuSzczecinie | TarnowieTrójmieście | Warszawie | Wrocławiu | ZamościuZielonej Górze

ZOSTAŃ KLUBOWICZEM | ZAŁÓŻ KLUB | WESPRZYJ NAS!

comments

Nadchodzące wydarzenia:

  • 22 listopada 2019 08:00Oszajca i Jankowski w Kędzierzynie-Koźlu
  • 22 listopada 2019 16:30Kawiarenka Klubu "TP" w Krakowie
  • 22 listopada 2019 17:00Dyskusja o filmie „Boże ciało” Jana Komasy
  • 22 listopada 2019 18:00Dysputa "Co z tym Lutrem?"
  • 22 listopada 2019 18:00Buddyzm a chrześcijaństwo
  • 23 listopada 2019 11:00Gliwice: spotkanie z o. Oszajcą i D. Jankowskim
  • 23 listopada 2019 16:30Bielsko-Biała: spotkanie z o. Oszajcą i D. Jankowskim
  • 26 listopada 2019 17:00Problem samodzielności światopoglądowej
  • 27 listopada 2019 18:00Spotkanie formacyjne
  • 28 listopada 2019 19:00Jakobsweg – impresje z drogi szlakiem św. Jakuba w Hiszpanii
AEC v1.0.4

Sprawdź pełną listę wydarzeń.

18 września nakładem Znaku ukazał wybór felietonów Jerzego Pilcha „Widok z mojego boksu”. Pozycja zawiera opowieści pisarza pochodzące z lat 1991-2007 i dotyczą krakowskiego czasu pisarza. 

„Do felietonów miałem ekstatyczny stosunek – uważałem, że ich pisanie tworzy mnie i daje siłę. Jak nie było felietonu, to i proza szła mi gorzej, zawsze przecież ciągnąłem te dwie rzeczy równocześnie” – mówił Pilch w jednym z wywiadów opublikowanych po latach w „Tygodniku Powszechnym”. Dla wielu czytelników Pilch był autorem wprost stworzonym do tego zgrabnego gatunku.

Zbiór „Widok z mojego boksu” zawiera właśnie felietony z najlepszego, najpełniejszego czasu autora „Pod Mocnym Aniołem”. Czytając tę książkę, można poznać pełnię warsztatu pisarza, zobaczyć jego wizję świata, poznać Kraków z przełomu wieków, Polskę z przełomu czasów. Jerzy Pilch zawsze był bystrym i nieprzejednanym obserwatorem rzeczywistości — w powieściach i esejach babrał się w literaturze, ale dopiero w felietonistyce kalał się rzeczywistością w sposób piękny, niekiedy brutalny. „Widok z mojego boksu”to nie tylko krakowskie anegdoty, ale świadectwo wielkiej wrażliwości i miłości autora do słowa pisanego. 

Komu może się spodobać ten zbiór? Na pewno stałym czytelnikom pisarza, ludziom związanym ze środowiskiem „Tygodnika Powszechnego”, ale także tym, którzy potrafią docenić kunszt słowa. Dobrze, że zebrano te opowieści razem. W czasach, gdy felietonistyka jest tanim pieniactwem na politycznym sznurku, twórczość Pilcha cieszy i bawi. To jest ta ocalająca moc literatury, o której pisali liczni autorzy. Od czego ocala? A chociażby od banału. A to już bardzo dużo.

***

„Widok z mojego boksu” 
Jerzy Pilch
Oprawa twarda
Wydanie: pierwsze

 

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.