Posted on: 21 marca 2016 Posted by: Józefa Hennelowa Comments: 0

 tu-i-teraz600

Otworzył się Wielki Tydzień i musimy go bronić przed polityką, nawet najdotkliwszą. Nie będę więc pisać o pojawiających się groźbach ani o wzbierających walkach, tylko o papieżu Franciszku i jego wczorajszej procesji z palmami. Dlaczego był taki smutny, gdy mówił o zaproszeniu na lipcowe spotkanie z młodzieżą w Krakowie, gdy pozdrawiał polskich wolontariuszy na Placu św. Piotra? Może dlatego, że w tej samej homilii mówił o uciekinierach pokonujących zasieki, by przedrzeć się do Europy, którzy są tak samo odrzucani jak prowadzony na mękę i stracenie Chrystus przed dwoma tysiącami lat? To z papieżem Franciszkiem składamy dziś sobie wszyscy życzenia wielkanocne, które na przekór wszystkiemu mamy prawo wypowiadać. I do których też się dołączam.

 

 

comments

Leave a Comment