Przyjęłam chrzest jako osoba dorosła, matka dwojga dzieci. Proces dojrzewania do tej decyzji był długi, skomplikowany i niejednorodny. Z obecnej perspektywy mogę spojrzeć na swoje życie, jak na proces przygotowywania, prowadzenie przez Boga, a jednocześnie własnego dojrzewania do tej decyzji. Sam akt jej podjęcia był wypadkową długiego (nieświadomego) przygotowania przez wydarzenia, wykształcenie, lektury, które mnie pociągały, krótkiego, a gwałtownego i gorącego okresu nawrócenia i odkrycia Pana Boga – „zakochania w Bogu” i przemożnej tęsknoty by być już Jego dzieckiem i móc uczestniczyć w życiu Kościoła – pisze Jolanta Elkan-Wykurz w najnowszym „Ewangeliarzu Niedzielnym. Zapraszamy do lektury:

Link do artykułu Dojrzewanie i powołanie

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.