Posted on: 9 maja 2016 Posted by: Józefa Hennelowa Comments: 0

tu-i-teraz600
To właściwie drobiazg. Jak w każdy poniedziałkowy poranek w Radiu TOK FM – także w miniony, 9 maja – Dominika Wielowieyska zaprosiła kolegów redaktorów do komentowania wydarzeń. Tym razem byli to: Rafał Kalukin z tygodnika „Newsweek”, Jarosław Gugała z telewizji Polsat i Łukasz Warzecha z tygodnika „wSieci”, zaproszony po długiej przerwie. Redaktor z prawicowego pisma przyjął konwencję tworzenia karykatury „nawróconego na słuszność” dziennikarza i w sporze o liczbę uczestników protestu z 7 maja, zorganizowanego w Warszawie przez Komitet Obrony Demokracji i partie opozycyjne, żarliwie kreślił „prawdziwą” wizję. Kpił, że uczestników było milion a może i półtora miliona, więc nie rozumie „tchórzostwa” urzędników Ratusza, którzy tego nie dostrzegli. Proszony przez prowadzącą, by zaprzestał demonstracji, odpowiedział, że „przecież się nawrócił” i do końca programu pozostał niewzruszony.
To incydentalne zdarzenie, ale zawiera ostrzeżenie groźniejsze, niż potrafię zgłębić. Czy naprawdę dziennikarze hodują pośród siebie aż taką pogardliwą wrogość?

comments

Leave a Comment