Posted on: 15 stycznia 2017 Posted by: ks. Andrzej Perzyński Comments: 0

perzynski_a(J 1,29-34)
Jan zobaczył Jezusa, nadchodzącego ku niemu, i rzekł: Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi. Jan dał takie świadectwo: Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym.

początku publicznej działalności Jezusa Jan Chrzciciel, nazywając Go Barankiem Bożym, obwieszcza jedną z istotnych prawd o Jego misji – Jezus jest niewinną ofiarą. Ale Jezus nigdy nie mówił o sobie, że jest Barankiem Bożym, ofiarą za nasze grzechy. Można powiedzieć – nigdy nam tego nie wypominał.  Miłość wyklucza wypominanie, choć miłość nie może istnieć bez ofiary. Nie lubimy tego słowa. Wolimy mówić dar np. dar z samego siebie. „Dar” podkreśla wolność, wielkoduszność, radość dawania. Ofiara kojarzy się z cierpieniem albo nawet z cierpiętnictwem. Wydaje się, że trudno pogodzić ofiarę i radość, bo w samym pojęciu ofiary kryje się pewna konieczność, jakby wymuszenie. Tym różnie się ona od daru, który ze swej natury jest spontaniczny. A jednak życie ma swoje konieczności i nie można się bez tego słowa i, co ważniejsze, bez rzeczywistości ofiary obejść. Trzeba więc uczyć się ofiary radosnej, wielkodusznej, bezinteresownej, dokładnie tak samo, jak trzeba się uczyć radosnego i wielkodusznego życia.

Boże spraw, by myśli moje zwróciły się ku Tobie.
Przy Tobie jest światło, nie zapomnisz o mnie.
Przy Tobie jest pomoc, przy Tobie cierpliwość.
Ja dróg Twoich nie rozumiem.
Ty jednak drogę dla mnie znasz.
Amen.

(Modlitwa Dietricha Bonhoeffera)

comments

Leave a Comment