Posted on: 1 lutego 2019 Posted by: Piotr Jarecki Comments: 0

Znacie opowieść o trzech sitach Sokratesa? Duchowy mistrz stopuje przybiegającego do niego z sensacyjnymi informacjami o jego przyjacielu człowieka. Sokrates mu przerywa pytając czy to co chce powiedzieć przesiał najpierw przez trzy sita: sito prawdy, sito dobra i sito pożytku. Gdy ów człowiek stwierdza, że to co chce powiedzieć nie ma pewności czy jest prawdziwe, na pewno nie jest dobre i raczej nie przyniesie tez pożytku nikomu, filozof stwierdza, że nie chce o tym wcale wiedzieć.

Choć dzisiaj posługujemy się definicją hejtu bardziej przystającą do naszych czasów – ta w swej prostocie wciąż wydaje się najtrafniejsza. Nie prawdą jest, że po obu stronach konfliktu politycznego w Polsce hejt jest tak samo silny, ale z pewnością prawdą jest, że po obu stronach występuje. Przedmiotem sporu dzisiaj wydaje się najmniej istotna rzecz – kto pierwszy rzucił kamieniem. O tym naszym narodowym upodobaniu do grzebania w przeszłości pisał ks. Józef Tischner przestrzegając w latach dziewięćdziesiątych przed demonami dekomunizacji. Nie da się jednego sporu rozstrzygnąć przy pomocy drugiego. Czasem trzeba narysować linię, poza którą nie wykroczymy. Za którą nie ma co szukać.

Kierowani jednak nienawiścią jedni po drugich sięgamy głębiej i dalej. Skąd ten mechanizm? Prof. Bassam Aouil twierdzi, że polska skłonność do nienawiści bierze się z ogólnego pesymizmu, samotności i poczucia niskiej wartości. Na tych fundamentach bardzo łatwo jest zagrać każdemu populiście, rozniecając na nowo dawno wygasłe pożary. Prof. Paweł Stachowiak dodaje, że ważnym elementem jest też brak poczucia wspólnoty, czyli niski społeczny kapitał. Ta diagnoza nie napawa optymizmem, bo konstruowanie społeczeństwa zwartego, o dobrym ogólnym nastroju i wysokiej samoocenie to program na lata. Jak się więc zachowywać dzisiaj? Przede wszystkim wyraźnie mówmy NIE tam, gdzie ono musi wybrzmieć – w miłości lecz stanowczo. Jednocześnie sami zawsze posługujmy się prawdą, nigdy nie osądzając przy tym ludzi, a tylko czyny. Musimy pamiętać, że nienawiść to po prostu brak miłości. Więc tylko nią musimy się posługiwać w codziennym dyskursie i ją poprzez edukację wszczepiać kolejnym pokoleniom.

Za przyjęcie zaproszenia bardzo dziękujemy prof. Bassamowi Aouil, prof. Pawłowi Stachowiakowi i animującemu tę ciekawą dyskusję Piotrowi Mazurkiewiczowi.

comments

Leave a Comment