Posted on: 9 kwietnia 2013 Posted by: Józefa Hennelowa Comments: 1

Szkoda. Tak najkrócej mogę wyrazić swoją reakcję na brak w „Tygodniku Powszechnym” od paru numerów rubryki: „Wyznania człowieka apolitycznego”. Jak się zdaje, nie będzie jej już wcale. A refleksje Wojtka Bonowicza też nie co tydzień przeczytam. A ja tak lubiłam lekturę jednych i drugich… Nawet najlepsi nowi autorzy, których pismo słusznie zaprasza, mogliby chyba jakoś się zmieścić obok ulubionych dotychczasowych. „Człowiek apolityczny”, czyli profesor Marian Stala, był nie tylko chyba dla mnie głosem opinii, która zawsze dotykała sedna spraw i sięgała po miary ani kapryśne, ani urojone, tylko po prostu mądre. Więc żałuję, choć oczywiście na nic się to nie zda.

Właśnie mamy Tydzień Miłosierdzia, przeniesiony w polskim Kościele z jesieni na wiosnę. I tu znowu szkoda, ale czegoś, czego zabrakło, a nie, co zaginęło w mediach. Zabrakło wizji postawy miłosierdzia, która by nie ograniczała się do prezentowania własnej cnoty, ale uznała, że dzieli ją z nami, ludźmi Kościoła, wiele wspólnot wielu ludzi solidarnych, choćby bez etykiety chrześcijańskiej. Ja wiem, że Caritas jest sprawą wspaniałą, ale Tydzień Miłosierdzia to nie okazja do sięgania po chwałę, tylko do odkrywania wszystkich wspólnot w dzisiejszym świecie, który tak chętnie osądzamy, jako nie zasługujący na nic poza krytyką.

comments

1 people reacted on this

  1. Jesli mozna, dolaczam sie do wyrazonego przez Pania zalu z powodu znikniecia rubryki Pana Mariana Stali.Ja rowniwz czytalem te rubryke z wielkim zainteresowaniem.Wielka szkoda, ze zniknela z lam TP.

Leave a Comment