Posted on: 18 listopada 2011 Posted by: Marcin Pera Comments: 18

Poniżej publikujemy list ks. Pawła Naumowicza, przełożonego Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Marianów. Jest to jednocześnie odpowiedź na list, który poparły Kluby „Tygodnika Powszechnego”, a pod którym podpisywać można się nadal na stronie www.ksadamboniecki.pl

Warszawa, dnia 18 listopada 2011 r.
Szanowni Państwo,
Sygnatariusze Listu
,,Wspólnie w sprawie ks. Adama Bonieckiego,
przez wzgląd na dobro Kościoła”

Dziękuję za List, który skierowali Państwo w poczuciu odpowiedzialności za Kościół, mając na względzie Jego dobro. Miłość do Kościoła, nawet jeśli ją różnie przeżywamy, jest tym, co nas łączy.

Kościół zbudowany na fundamencie apostołów, których misję kontynuują biskupi zjednoczeni z papieżem, jest dla Marianów Ojczyzną, partią, domem, misją i drogocenną perłą. Zgodnie z hasłem naszego Odnowiciela, Błogosławionego Jerzego Matulewicza, staramy się żyć i działać dla Chrystusa i Kościoła, pod przewodnictwem przełożonych. Żaden z Marianów nie jest własnością jakiejkolwiek stacji czy redakcji, instytucji czy urzędu, nie jest niczyją własnością, ale należy właśnie do Chrystusa i Kościoła, w Zgromadzeniu Księży Marianów.

Marianie, tak jak wszyscy zakonnicy, składają we wspólnocie trzy śluby: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, według Konstytucji Zgromadzenia. Jako ludzie świadomi i wolni, przekonani o Bożym wezwaniu, składamy Bogu śluby na zawsze, aby w zjednoczeniu z Bogiem, radykalnie pełnić już tylko Jego wolę. Życie ślubami i charyzmatem Zgromadzenia we wspólnocie braterskiej jest pierwszą formą apostolatu i ma nas prowadzić do miłości Boga ponad wszystko, i ludzi, ze względu na Boga.

O zgodność życia i posługi z Ewangelią, charyzmatem, tradycją i prawem Kościoła i Zgromadzenia, mają się troszczyć wszyscy zakonnicy, ale w sposób szczególny przełożeni. Kierując się dobrem Kościoła, Zgromadzenia i wszystkich współbraci, przełożeni decydują o charakterze pracy każdego z zakonników, kierunkach apostolatu, kontaktach z osobami spoza Zgromadzenia itd. Zgodnie z tymi zasadami, jasno określonymi w Kodeksie Prawa Kanonicznego i naszych mariańskich Konstytucjach, jako ordynariusz ks. Adama Bonieckiego MIC, podjąłem decyzję o ograniczeniu jego medialnej działalności do „Tygodnika Powszechnego” i tę decyzję podtrzymuję.

Ze względu na dobro osób zakonnych i szacunek wobec nich, uzasadnienie decyzji personalnych przełożony prowincjalny musi przedstawić jedynie wobec przełożonego generalnego lub odpowiedniej Kongregacji w Watykanie, jeśli zostanie przez nich o to poproszony. Służące w Kościele i dla Kościoła Zgromadzenie Księży Marianów, podobnie jak Państwa domy, wspólnoty, redakcje, firmy i instytucje, cieszy się właściwą sobie autonomią. Próby zmuszenia zakonników do rezygnacji z niej, lub do wypowiadania się publicznie o sobie nawzajem, są sprzeczne z zasadami wolności, tolerancji i wzajemnego szacunku.

Każdy z nas ma swoje wyjątkowe, niezastąpione miejsce w Kościele. Potrzeba, abyśmy szanując naszą różnorodność, zjednoczyli się w Chrystusie, dla dobra Jego Kościoła i świata. Ludzie spragnieni miłości i prawdy, poszukują ich często na błędnych drogach. Chwytając się ciągle nowych idei, poszukują ostatecznie sensu życia w odpowiedzi na podstawowe pytania: Jak żyć? Co jest dobre a co złe? Dla wierzących, odpowiedzią na najgłębsze pytania i tęsknoty człowieka jest zawsze Jezus Chrystus, ten który umarł za nas na krzyżu i zmartwychwstał dla naszego usprawiedliwienia. Kościół, choć często naznaczony grzesznością swoich członków, jest piękny i święty, świętością swego Założyciela. Jest Ciałem Chrystusa i Komunią ludzi z Bogiem.

Szanowni Państwo, zapewniam o modlitwie i proszę o modlitwę, abyśmy wszyscy dobrze rozeznali wolę Boga i tylko ją pełnili, zgodnie z własnym życiowym powołaniem.

ks. Paweł Naumowicz MIC

przełożony Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Marianów

Kopie otrzymują Inicjatorzy Listu

comments

18 People reacted on this

  1. Rygorystycznie postawiona w liście Księdza Prowincjała kwestia posłuszeństwa członków Zgromadzenia Księży Marianów jest niezwykle trudna do zrozumenia. Odmowa wyjaśnienia przyczyn „ograniczenia medialnej działalności” Księdza Bonieckiego jest prawdopodobnie zgodna z kompetencjami Ks Prowincjała, ale w naszej kategorii pojmowania aktualnych wydarzeń – jedynie zaciemna sprawę. Przecież człowiek jest omylny. Nawet ksiądz. Dobro i szacunek do osób zakonnych nie powinny być w sprzeczności z dobrem i szacunkiem do osób spoza zakonu, zwłaszcza że tym drugim również potrzebe do życia są Autorytety tego rodzaju jak ks. Boniecki. Odebranie nam możliwości słuchania wypowiedzi Księdza Bonieckiego jest automatycznym spychaniem ludzi w ramiona pseudoautorytetów.
    Prosimy przyjąć tę naszą wypowiedź jako jęk pokrzywdzonych.
    Zofia i Stefan Sztromajerowie (Łódź)

  2. Decyzja zła i krzywdząca człowieka. Takiego człowieka, który na tego rodzaju traktowanie nie zasłużył, podobnie jak na wygnanie z Krakowa.
    List Przełożonego to w większości absolutne pustosłowie i o niczym. Argument, komu to on się tylko będzie tłumaczył, to przykry dowód pychy i przekonania o własnej nieomylności. Czy szanowny Ojciec nie myli czasami woli Pana Boga z własnym widzimisię?
    Może dobrze by było, aby Szanowny Ojciec przypomniał sobie definicje Kościoła jako „Ludu Bożego w drodze”? Kościół to nie tylko hierarchia i watykańskie kongregacje. MY JESTEŚMY KOŚCIOŁEM! I to nam, Kościołowi wymierza się kolejny policzek podobnymi wypowiedziami.
    Czegokolwiek by nie sądzić o ruchu o tej samej nazwie w Niemczech i w Austrii, nie powstał on bez powodu! Były nim zgorszenia i brak dialogu. U nas pewnie będzie wkrótce to samo. I tez nie bez powodu.
    A władza, szanowny Ojcze Przełożony, jest służbą. I odpowiedzialnością. Za złe decyzje również.
    Przyznanie się do błędu nie jest dowodem słabości. Ale wielu tego nie rozumie i w błędzie tkwi.
    To bardzo przykre i szkodzące Kościołowi.

  3. Drogi Użytkowniku,
    wyrażanie własnego zdania pod wieloma nickami oczywiście zabronione nie jest, ale jest na pewno nieeleganckie oraz, w pewnej mierze, zabawne. Domyślam się, że zarówno błędy, które popełniasz w tekście, jak i nieświadomość, że pod każdym komentarzem podpisujesz się swoim numerem IP, wynikają po prostu z nieznajomości internetu. Proszę jednak, jako administrator tej strony, byś więcej nie spamował. Twoje opinie zostaną pozostawione na portalu, bo każdy może mieć swoje zdanie. Ale wszelkie zachowania nieeleganckie, w zasadzie nieetyczne, nie będą respektowane.
    Pozdrawiam
    MP

  4. Słuszną decyzję podjął przełożony marianów w sprawie kś. Bonieckiego !
    Proszę nie ulegać emocjonalnym naciskom ludzi ale wsłuchiwać się w głos Kościoła przez który przemawia sam Chrystus !
    Dajmy szansę ks. Bonieckiemu … może się nawróci …
    Z wyrazami szacunku dla Ojca Prowincjała Pawła …
    Krystyna

    1. Krystyno w pełni Ciebie popieram!
      Dziękuję Przełożonemu Księży Marianów za podjęcie mądrej decyzji … tak dłużej nie może być …
      Albo Boniecki jest kapłanem , albo świecką osobą w sutannie ??? Skoro przyjął kapłaństwo i złożył śluby zakonne( posłuszeństwo ) to niech się z tych darów sumiennie wywiązuje a nie szuka kariery w zakłamanych mediach !!!

      Andrzej

      1. Mądrość, posłuszeństwo, dar kapłaństwa,, śluby zakonne, świecki, świecka, kariera, niech sie nawróci (na co?) zakłamane media, niezakłamane media. Jak pisze wyżej Krystyna: „Proszę nie ulegać emocjonalnym naciskom ludzi ale wsłuchiwać się w głos Kościoła przez który przemawia sam Chrystus !” tak i ja uważam, i popieram ją tak samo jak Andrzej, więc proszę przejrzeć na oczy, nawrócić się, bo ślubowałeś Panie Prowincjale nie Kościołowi, ale Bogu i dlatego zmień swoją decyzję w sprawie Ks. Adam Bonieckiego. Wiem,że to już jest przesądzone, bo uległeś już naciskom ludzi tzw. prawdziwych katolików i nie możesz cofnąć swej błednej decyzji ponieważ przyznałbyś się do błędu. Ale modlę się za… I chyba tylko to mamy wspólne

  5. A pamiętacie dlaczego zamordowano ks. Jerzego Popiełuszkę? Bo gadał… za dużo gadł prawdy. A teraz przez „krzyż popiełuszkowy” w Sejmie zakneblowano ks. Bonieckiego. Co za absurd!!! e… szkoda gadać

      1. Tutaj nie o teologię idzie lecz o rozsądek! Zdrowy rozsądek! Najwidoczniej zaczyna go brakować… Potrafi się pani Krysiu jeszcze uśmiechać do ludzi? Mam nadzieje, że tak. Życzę dużo uśmiechu na co dzień. Na każdy „codzień”. Miałem nadzieję,że moja wypowiedź sprowokuje do przemyśleń, a doczekałem się (tak jak myślałem) tylko ataku na mnie. Ciekawy socjologiczny test. Za kilkanaście lat fajnie będzie w Polsce. Sami patrioci oraz idioci. I posłuszni księża. Tego chcecie. Pozdrawiam wszystkich. Mówcie mi Nergal

  6. Gdzie jest Bóg? to pytanie od wieków nam towarzyszy. Gdzie jest Bóg w stosie płomieni wijących się z bólu ksiąg zakazanych, gdzie jest Bóg w przenosinach księży-pedofili z jednej parafii do drugiej, bo tam go jeszcze nie znają i sprawa sie wyciszy, gdzie jest Bóg w wyprawach krzyżowych, gdzie jest Bóg w tragicznym wypadku samochodowym żony i dziecka, gdzie jest Bóg w Holokauście, gdzie jest Bóg w gwałcie bezbronnej kobiety, gdzie jest Bóg? Czy i czym jest Bóg? Myślisz, że pozjadałeś wszystkie teologiczne rozumy? Ty wiesz czego chce kościół świety i nieświęty. Jesteś bogiem, ojcem prowincjonałem! ,,… Bóg chce pacjentów, zaćpanych frajerów. Pragnie też deszczu i gastarbeiterów. Bóg ma to, czego chce. Bóg chce voodoo i pragnie kościołów. Chce też prawa oraz mafiozów. Bóg chce krucjaty i świętej wojny, żebyś był zły i żebyś był dobry. Bóg ma to, czego chce” (Roger Waters – What God Wants, part 1 – Amused to death) Bóg chce Lukasza i Zenobiusza

    1. Panie Sławku !
      modlę się za Pana … oczywiście o dar mądrości !
      A Prowincjałowi Marianów dziękuję za słuszną decyzję , proszę nie ulegać opinii ludzkiej !
      Kś. Boniecki ślubował posłuszeństwo !!!

      1. Rozumiem, że ten kto popiera prowincjała jest mądry, a ten kto nie zgadza się z nim to mądry nie jest. Słuszną linię przejęła nasza partia, która słucha jedynego „katolickiego głosu w domu”. Dziekuję za modlitwę o mądrość, ale poradzę sobie i bez tej modlitwy. Pisze pani, że modli się za mnie, a wykorzystuje pani modlitwę aby mnie ośmieszyć i mnie dokuczyć, Godzi się tak? Zastanów się zanim się o cokolwiek pomodlisz. Bóg to nie jest złota rybka

      2. Ślubował posłuszeństwo, to prawda.. i przecież więzów nie szarpie, jak ranny dzik nie krzyczy na cały głos że mu się niesprawiedliwość dzieje.. ale.. co zrobić.. może ks. Boniecki ma większe serce od mojego.. ja nie potrafię stać obok ludzi małych.. na szczęście całkiem ust mu nie zamknięto.. na szczęście myśl jego przetrwa.. na szczęście..

  7. Dziękujemy Ojcze Prowincjale za mądrą decyzję !
    No trochę za póżno … wielu wiernych zgorszyło się tą sytuacją … liberalne , zakłamane media dolewały jeszcze oliwy do ognia … na przyszłość proszę o większa dyscyplinę w zgromadzeniu …
    A w intencji kś. Bonieckiego należy się modlić aby na nowo odkrył w sobie piękno kapłaństwa i życia zakonnego …
    pozdrawiam !
    Zenobiusz

  8. Ojcze przełożony – w skrócie to napisał ojciec: „spadajcie, nic wam do moich decyzji”. Tylko po co było aż tylu słów używać ?

Leave a Comment