Posted on: 24 marca 2015 Posted by: Józefa Hennelowa Comments: 0

tu-i-teraz600

Do Pana Profesora KUL, eurodeputowanego, autora felietonów w cyklu „Myśląc: Ojczyzna”,

wczoraj znowu, w radiowym przekazie, stanął Pan pod szyldem zaczerpniętym z twórczości poetyckiej świętego papieża, Jana Pawła II. Słuchając, zadawałam sobie pytanie, czy doprawdy, gdy ogłasza Pan kolejny felieton w cyklu pod takim tytułem, myśli Pan, że jest to okazja do nagromadzenia i wypowiedzenia oskarżeń wobec przeciwnika i to oskarżeń o potknięcia, gafy, niezręczności, a czasem nawet pozorne błędy, ale przedstawiane jako winy najcięższe? Czy dziedzictwo twórcze świętego papieża ma prawo być użyte jako narzędzie polityczne? I czy ojczyzna, o której myślał święty papież pisząc ten utwór, jest w ogóle obecna, gdy chcemy kąsać się, zamiast uczyć się od niego jak jej służyć? Myślę sobie, że imię Boże wypowiadane na początku i na końcu Pana tekstu, w niczym tutaj pomóc nie zdoła.

Z głębokim smutkiem – Józefa Hennelowa

comments

Leave a Comment