Opublikowano: 5 czerwca 2020 Autor: Barbara Niedźwiedzka Comments: 0

Ręka w rękę, a może raczej łąka w łąkę, zaczynamy klubową przygodę z łąkowymi roślinami. Spróbujemy dodać grosik i do walki z ociepleniem klimatu i do przywracania bioróżnorodności i do ochrony wody i do przypominania tego, o czym tak łatwo zapominamy, przedkładając porządek nad naturalne piękno, że kwitnące dziko rośliny są po prostu najpiękniejsze na świecie. Możemy je mieć blisko, w mieście, przed domem, nawet na balkonie. Możemy, ustawicznie i z wielką szkodą dla środowiska strzyżony trawnik zamienić w pachnący kolorowy kobierzec.

Wyzwanie rzucone przez „Tygodnik Powszechny” (właśnie ukazał się specjalny dodatek  pt. „Chwalcie łąki”, z zachętą i upominkiem w postaci nasion) podjęło 8 Klubów. To będą rozmaite realizacje: od uprawiania łączek pojemnikach na balkonach, po kwietne łąki wokół domów.

Niektóre łączki będą małe, symboliczne, inne całkiem spore, wszystkie zakładane z myślą o szerzeniu idei powrotu do naturalnej zieleni wokół naszych domów, zwłaszcza w miastach. Dlaczego? O tym dużo w dodatku. Zachęcamy do lektury. Nasionka zawdzięczamy Fundacji Łąka. Dziękujemy! Na stronie WWW Fundacji (https://laka.org.pl/) fachowcy z prawdziwą pasją udzielają wszelkich potrzebne informacje, jak, gdzie, jaki rodzaj roślin łąkowych można wysiewać.

W Lublinie powstanie łąka, która oprócz oczywistych zadań (radość dla oczu, rozkosz dla nosa, uczta dla owadów) weźmie na siebie misję pogłębiania relacji ekumenicznych ze wspólnotą ewangelicką. Będzie łąka-wędrowniczek, która pójdzie do osób, które na łąkę wyjść nie mogą (Warszawa). Łąka w Rzeszowie odwiedzi urzędników zachęcając ich do zmiany upodobań. Niektóre łączki być może przyczynią się do zacieśnienia więzi lokalnych społeczności (Łódź, Rzeszów), albo będą przekonywać sąsiadów do rzadszego używania spalinowych kosiarek.

Będziemy się dzielić naszymi postępami. Na razie:

niektórzy Klubowicze znajdują się w fazie kontemplacji dzielnych, wzruszających samosiejek (Joasia R.)

Inni ryją i przygotowują teren, nie bacząc na bąble na rękach (Basia N.)

Inni, nad torebkami z nasionami, zacieśniają kontakty z sąsiadami. Będzie się działo! O czym będziemy na bieżąco informować.

Zachęcamy wszystkich Klubowiczów do dołączenia do pospolitego łąkowego ruszenia!

 

 

 

 

 

comments

Leave a Comment