Posted on: 13 marca 2013 Posted by: Józefa Hennelowa Comments: 0

Pierwsze zimowe zdobycie szczytu Broad Peak w Himalajach świętowaliśmy głośno. Śmierć dwóch zdobywców już nie tak, jak należało, bo media zajęte były ulubionym tematem politycznych awantur. Bogu dzięki, że powstał plan rodzinny i przyjacielski odnalezienia ciał obu wspinaczy, Macieja i Tomasza, i pochowania ich z całym pietyzmem na tej samej górze, na której zginęli. Ale nie mogę przestać myśleć o okolicznościach, które z tej okazji zostały nazwane po imieniu. Opowiedział o nich jeden z komentatorów-himalaistów: wspinaczka na szczyt odbywa się w zespole, ale powrót już pojedynczo. Kto czuje się silniejszy, idzie szybciej, idzie sam; nikt nikogo nie wspiera, tylko się ratuje, bo siły są na wyczerpaniu i w każdej chwili może ich ostatecznie zabraknąć. Nigdy nie myślałam, że to tak może wyglądać i że można nie tylko do tego się przyznać, ale uznać to za słuszną oczywistość. Przecież nawet na wojnie obowiązuje jakaś solidarność, jakaś więź międzyludzka spod jednego sztandaru. Okazuje się, że w próbie wspinaczek istnieje taka granica ryzyka, poza którą rozpoczyna się już wyłącznie walka o własny byt. Niepodobna oczywiście nikogo oskarżać, nie mając ani cienia wyobrażenia o tym doświadczeniu, ale smutek i niepokój zostaje.

I jeszcze jedna sprawa, pewnie całkowicie marginalna dla opinii publicznej. Usłyszałam zupełnie przypadkiem w rozmowie dwojga komentatorów telewizyjnych komunikat i wezwanie, które chcę poprzeć z najgłębszego przekonania, chociaż dotyczą malutkiego skrawka polskich spraw. Redaktor Janina Jankowska zaprotestowała bardzo emocjonalnie przeciw decyzji władz oświatowych w Puńsku na Suwalszczyźnie, które postanowiły w ramach oszczędności zlikwidować dwie szkoły, mające podobno za mało uczniów. Tylko, że są to szkoły mniejszości litewskiej, akurat w tym okręgu przeważającej. Redaktor Jankowska najsłuszniej zauważyła, że reakcją ludności będzie poczucie krzywdy, a przewidywaną reperkusją – zamykanie szkół dla mniejszości polskiej na Litwie. I że to jest głupota i katastrofa. Przyznaję jej 120 procent racji.

comments

Leave a Comment