Posted on: 20 stycznia 2012 Posted by: Patryk Zakrzewski Comments: 0

dsc04697Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu i galeria handlowa Stary Browar przyjęły wczoraj (19 stycznia 2012 r.) w swoje progi specjalnego gościa. Studenci i pozostali czytelnicy „Tygodnika Powszechnego” mogli spotkać się i porozmawiać z księdzem Adamem Bonieckim, redaktorem seniorem wspomnianego pisma. Organizatorem obydwu spotkań był poznański Klub „TP”.

Wszystkie miejsca w auli Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM zostały zajęte na długo przed rozpoczęciem spotkania o godz. 11:30. W roli moderatora dyskusji wystąpił dr Paweł Stachowiak, historyk i badacz relacji między Kościołem a polityką. Przypomniał młodszym słuchaczom, że ks. Boniecki to nie tylko bohater wydarzeń ostatnich miesięcy, związanych z wydaniem zakazu wystąpień w mediach, ale również, i przede wszystkim, „jedna z najbardziej znaczących osób dwóch przenikających się sfer: polskiego Kościoła i dziennikarstwa”. Retorycznie spytał, kto inny może lepiej przybliżyć temat moralności dziennikarskiej i wskazać „pożytki i pułapki (nie)poprawności” w tym zawodzie.

W swoim krótkim wystąpieniu ksiądz redaktor przypomniał studentom fundamentalne zasady, do których przestrzegania zobowiązani są wszyscy dziennikarze. Wskazał na zasady prawdy, obiektywizmu i uczciwości oraz szacunku i tolerancji wobec rozmówców i odbiorców. Podkreślił również pierwszeństwo dobra odbiorcy nad dobrem dziennikarza czy wydawcy, a także znaczenie zasady odpowiedzialności. Streszczeniu większości norm towarzyszyły wspomnienia. W kontekście zasady prawdy ks. Adam przytoczył rozmowę kardynała Karola Wojtyły z Jerzym Turowiczem: „Dyskutowali o tym, w jaki sposób informować Polaków o reformach, które dokonywały się na Zachodzie po zakończeniu Soboru Watykańskiego II. Wojtyła obstawał, by prasa katolicka nie spieszyła się z publikacją informacji na temat wprowadzanych zmian. Twierdził, że najważniejsze jest formowanie wiernych, a to wymaga czasu. Turowicz rozumiał słuszność formacji, ale doszukiwał się jej źródeł właśnie w informowaniu. Mówił, że zatajanie posiadanej wiedzy byłoby błędem w sztuce.”

Wątki porannej rozmowy pojawiły się również na wieczornym spotkaniu, które miało miejsce w księgarni Bookarest. Gospodarzem spotkania promującego najnowszą książkę ks. Adama był profesor Piotr Śliwiński z Zakładu Poetyki i Krytyki Literackiej UAM i stały publicysta „Tygodnika Powszechnego”. „Lepiej palić fajkę niż czarownice” to zbiór słów wstępnych autorstwa księdza redaktora publikowanych na łamach „Tygodnika”. Profesor Śliwiński zwrócił uwagę na wyjątkowość tych tekstów, wyróżniających się spokojem i prostotą wśród edytoriali poszukujących sensacji i usiłujących za wszelką cenę przyciągnąć czytelnika. Dodał, że „ksiądz Boniecki nie ucieka w dyktaturę zdrowego rozsądku i godnie broni honoru polskiego inteligenta”. Redaktor senior opowiedział ściśniętym w księgarni gościom o zarzutach, jakie są formułowane pod jego adresem. Przyznał, iż książka jest odpowiedzią na słowa oponentów sugerujących, że ksiądz Adam „idzie pomyloną drogą”, na przekór katolicyzmowi.

Dalsza część spotkania dotyczyła przede wszystkim działalności „Tygodnika Powszechnego”, a w szczególności kolejnego pokolenia redaktorów, którzy dostosowują pismo do potrzeb nowego czytelnika. Ksiądz Boniecki stwierdził: „Gdyby nie młoda redakcja, usuwająca pewne skamieliny, „Tygodnik” by nie przetrwał. Takie pismo nie może po prostu istnieć, musi towarzyszyć swojemu odbiorcy”. Zaznaczył przy tym, że – jego zdaniem – „niektórzy z redaktorów wkładają niekiedy zbyt wiele energii w nie tak znowu ważne sprawy. Ale z cotygodniowego odkrywania nowości często pozostaje coś wartościowego, jak choćby idea lekcji czytania.”

Zarówno uczestnicy spotkania na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa, jak i w księgarni Bookarest mieli okazję zadać księdzu Adamowi nurtujące ich pytania. Poruszono kwestię wyboru między ideowością prasy a koniecznością przetrwania na rynku wydawniczym. Pytano o kondycję polskiego Kościoła, o rolę wierzących-wątpiących i o korzyści wynikające z rozmów katolika z ateistą. Nie zabrakło także wypowiedzi księdza Adama w sprawach aktualnych, jak choćby nieprzyznania Telewizji Trwam udziału w bezpłatnej i ogólnodostępnej telewizji naziemnej.

Wieczorną rozmowę zakończyły słowa jednej z uczestniczek spotkania, dziękującej księdzu Bonieckiemu za ludzką twarz „Tygodnika”, mądrość i spokój. Poznański Klub „Tygodnika Powszechnego” pragnie przyłączyć się do tych wyrazów wdzięczności.

Patryk Zakrzewski

comments

Leave a Comment