Posted on: 3 lutego 2015 Posted by: Józefa Hennelowa Comments: 0

tu-i-teraz600

Czy to może być prawda? Uczestnicy pewnej audycji radiowej – pierwszy skrzypek i pierwszy flecista orkiestry Filharmonii Narodowej – powtórzyli słowa usłyszane od pani minister kultury. Było to stwierdzenie, że w Polsce istnieje społeczna zgoda na niedofinansowywanie nauki i kultury – tym tłumaczona była bezsilność starań o zaprzestanie zamrażania płac w tych sferach. Stwierdzenie jest tak głęboko pesymistyczne, że trudno się z nim pogodzić. I chętnie przystałabym na to, że muzycy cytowali niedokładnie, albo że pani minister jest zbyt dużą pesymistką. Realna sytuacja nie zawiera jednak żadnego zaprzeczenia. Dlatego wszystkim autorom marszów protestacyjnych, korkowania traktorami dróg szybkiego ruchu, gróźb doprowadzenia do upadku kopalń i blokowania Warszawy, warto chyba naprawdę wykrzyczeć, że taka zgoda, jak cytowana w rozmowie dwóch muzyków, oznaczałaby nieszczęście bez porównania większe, niż to się wydaje politykom.

comments

Leave a Comment