Wokół „Powrotów z bezdroży” c.d.
– Spotkanie z ks. Adamem Bonieckim


10 września 2017.
O tym, jak wyczekiwana była obecność Księdza Bonieckiego w mediach świadczyła przepełniona w niedzielne popołudnie sala konferencyjna „Herbewa”.
Tym razem jednak szersze i bardzo zróżnicowane grono krakowian– w tym wiele młodzieży – zademonstrowało swoją solidarność i potrzebę bezpośredniego kontaktu z jego myślami i słowem. Zabrakło miejsc siedzących, nawet na parapetach. Wielu musiało stać, lub usiąść na podłodze.
Spotkanie to było przedłużeniem, zorganizowanej przez Klub Krakowski 28 maja, rozmowy z Autorem o jego ostatniej książce. Oba spotkania prowadzone były przez p. Kazimierza Urbańczyka.

Jeśli poprzednie dotyczyło przede wszystkim naszego życia religijnego w ściślejszym znaczeniu (nowej ewangelizacji, stylów pobożności, stosunku do cudu Zmartwychwstania), to tym razem zarówno pytania wprowadzające, jak i te z sali miały charakter ogólniejszy.
Powracał temat nawiązujący do rozmyślania („Bezinteresowność. Po co tyle olejku?”) o różnym odbiorze namaszczenia nóg Jezusa drogocennym olejkiem – jako gestu bezinteresownej miłości lub symbolu zbędnej rozrzutności.
Pytano: czy budować kościoły, czy raczej wspomagać ubogich; czy nadmierna okazałość świątyń, szat, obrządków (procesje) nie jest przejawem triumfalizmu, demonstracją potęgi, co niebezpiecznie prowadzi do polityki. Nie tak się buduje autorytet – stwierdzono, poruszając jednocześnie problem finansowania Kościoła.
Ks. Boniecki odpowiedział, że trudno te wątki rozważać poza kręgiem ludzi wiary, żeby nie wpaść w demagogię zwalczającą wszelkie zewnętrzne objawy prestiżu Kościoła. Są one potrzebne wiernym jako wyraz czci i miłości dla Boga ; nie wykluczają dobroczynności. Obiekty kultu, przyciągając ludzi zarabiają na dzieła miłosierdzia – jak np. Licheń (domy opieki, hospicjum). Pewne tradycyjne, okazałe przejawy pobożności, uroczysta liturgia stanowią kod porozumiewania się wewnątrz wspólnoty, rodzaj niezbędnej etykiety.
Stwierdził jednak, że dążenie do „wspaniałości” nie jest głównym nurtem działalności i myślenia polskiego Kościoła, to trend anachroniczny, nieskuteczny jako ewangelizacja . Ważnymi postaciami współczesnego katolicyzmu stają się skromni kapłani służący ludziom: ks. Popiełuszko, ks. Krawiec, założyciel „Barki”, mieszkający i pracujący z byłymi więźniami.
Wątek ludzi wracających do Kościoła po długim okresie niepraktykowania (jak we wspomnieniach Danuty Szaflarskiej) Ksiądz rozpatrywał w kategoriach potrzeby dialogu, spotkania z każdym, miłosierdzia- przewodnimi zaleceniami Papieża Franciszka . Nie podzielał wątpliwości (z sali), że Kościół współczesny może się od nauczania Franciszka odwrócić, co dotknęło nawet niektóre idee i działania Jana Pawła II. Uważa, że zmiany idą powoli, ale są nieodwracalne -potępienie antysemityzmu, szeroki ekumenizm, stosunek do związków niesakramentalnych. Najważniejsze, że Papież zmienia naszą mentalność; zajmuje się tyloma wątkami, że nie wszystkie są jeszcze dopracowane.
Zgodził się sugestią, że pożyteczne byłoby, aby środowiska opiniotwórcze, jak nasze (coraz liczniejsi czytelnicy i kluby TP) próbowały wspierać ducha ewangelizacji Franciszka, także przekonując do niego nasz episkopat . Potrzebna jest jednak poważna dyskusja nad sposobem, w jaki to czynić – listy mają małą skuteczność.
Kolejne pytania coraz mniej wiązały się z tematyką książki, dotyczyły bieżących spraw naszego życia religijnego i społecznego.
Jeden ze słuchaczy podniósł ważny ostatnio temat wzrostu nietolerancji także wśród ludzi wierzących; emocjonalnego, wrogiego podejścia do bliźniego o innych poglądach.
Ks. Boniecki wyraził przypuszczenie, że nie jest to realny wzrost nietolerancji, tylko wykorzystanie nowych środków (Internet), które ułatwiają jej demonstrację. Agresja wobec cudzych poglądów maskuje często niepewność, brak wyrazistości własnych przekonań.
Zarówno „Tygodnik Powszechny” jak inicjatywa „Dziedzińca Pogan” starają się stworzyć płaszczyznę dialogu bez zacietrzewienia, w duchu słuchania i rozumienia „innego”.
W dalszej dyskusji zauważono, że w stanie wojennym Kościół wspierał inicjatywy łączące naród ; teraz natomiast daje się odczuć rozdźwięk w samym duchowieństwie.
Jak dziecku potrzebne jest poczucie bezpieczeństwa, które mogą mu dać tylko rodzice, tak wierni oczekują, że znajdą te wartości w Kościele. Niestety, jak stwierdziła p. prof. psycholog, w latach 90. upadł etos Kościoła jako ojca.
Ks. Boniecki przyznał, że w ramach episkopatu na różne ważne dla społeczeństwa tematy zdania są podzielone, ale wydaje się, że dojrzewa pozytywna zmiana, widoczne są jej zwiastuny.
Jako ostatnie padło ważne pytanie: czy „kościół otwarty”, którego częścią się czujemy, ma swoje miejsce w polskim Kościele, jak to widzimy w stosunku do zwolenników Radia Maryja? Nie odmawiając zasług temu środowisku, które wychodzi naprzeciw różnego rodzaju potrzebom religijnym, mamy wrażenie, że kręgi związane z „Tygodnikiem”, „Znakiem” pozostają jakby na marginesie Kościoła oficjalnego, wręcz ich katolicyzm jest poddawany w wątpliwość.
Temat, ze względu na swoją wagę, zostanie pewnie podjęty przy następnej okazji – tym razem ks. Boniecki przytoczył doświadczenie popierające tę wątpliwość: zdecydowany opór parafii, seminariów przed prenumeratą, czy nawet darmowym rozpowszechnianiem „Tygodnika”. Takie też obserwacje zgłosili słuchacze, którzy czasem na własną rękę, nie żałując kosztów starali się promować pismo na swoim terenie – prawie zawsze bezskutecznie.
Na koniec, długa jak zwykle kolejka ustawiła się po podpisy Autora.

A.K.

 


Zdjęcia: Adam Walanus

Więcej zdjęć na stronie Adama Walanusa

 
Całość spotkania można odsłuchać:

Można też obejrzeć:
Video ze spotkania nagrane przez Jacka Niedźwiedzkiego

comments
Kazimierz Urbańczyk

Kazimierz Urbańczyk

Z zawodu fizyk-geolog-górnik-informatyk. Miejsce urodzenia: Kraków. Dzieciństwo: Poznań. Młodość i potem: Kraków. Ostatnio: Zielonki k/Krakowa. W czasie studiów w Duszpasterstwie Akademickim OO. Dominikanów ("Beczka") oraz Duszpasterstwie Akademickim Św. Anny w Krakowie. Na mój duchowy rozwój mieli wpływ m.in. : Ks. Adam Boniecki MIC , O. Jan Andrzej Kłoczowski OP, O. Augustyn Jankowski OSB, Tyniec, M. Imelda Adamska OSU,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.