Rok Klubu „TP” w Zielonej Górze

Na zdjęciu od lewej: o. Stanisław Glista gwardian i proboszcz parafii św. Franciszka w Zielonej Górze, ks. prof. Michał Czajkowski, o. Witold Kuźma, o. Paweł Gużyński tuż przed mszą św. odprawioną z okazji rocznicy Klubu „TP” w Zielonej Górze

25 maja 2017 powstał w Zielonej Górze Kub Tygodnika Powszechnego. Klub ma roczek jak – powiedział nasz gość, biblista Ks. prof. dr Michał Czajkowski – i dobrze pracuje. Przez ten czas spotkaliśmy się 25 razy. To bardzo dużo. Komu to zawdzięczamy ?

Wiadomo – przede wszystkim koordynatorom Bożenie i Konradowi, no i klubowiczom. Wszystkich wymieniła Bożena w sprawozdaniu, które było po Mszy św. odprawionej w naszej intencji. Odprawili ją nasi goście: ksiądz prof. dr Czajkowski, o. Paweł Gużyński i nasz opiekun o. Witold Kuźma. Gdy już zebraliśmy się w „Cichej Kobiecie” rozpoczęła się dyskusja, najpierw między zaproszonymi gośćmi: teolożką Zuzanną Radzik, filozofem Ignacym Dudkiewiczem oraz wspomnianymi już ks. prof. Czajkowskim oraz o. Gużyńskim. Rozmowę zatytułowaną „Czy w Polsce umiera chrześcijaństwo ?” moderował Konrad Stanglewicz.

Dyskutanci wymieniali różne przyczyny pozytywnej odpowiedzi na to pytanie. Zuzanna Radzik kładła nacisk na małą aktywność wiernych. Winy doszukiwała się także w sobie, bo odeszli od Kościoła jej najbliżsi. O. Gużyński, który jest także socjologiem, jako główną przyczynę uznał brak pluralizmu w Kościele, tabu dotyczące różnych danych oraz zwykły ludzki strach. Miałam wrażenie, że ks. Czajkowski, choć się zgadzał z przedmówcami, traktował to wszystko łagodniej. Natomiast Ignacy Dudkiewicz był surowszy, mówił o tym, że na co dzień styka się z różnymi przykładami strachu przed otwartością i lekceważenia wiernych. Wszyscy zgodzili się z tym, że jedną z istotnych przyczyn tego stanu rzeczy jest niski poziom katechezy. Nie brakowało jednak również głosów negatywnie odpowiadających na pytanie – wszyscy dyskutanci wskazywali na pozytywy w polskim Kościele zaznaczając przy okazji wyraźnie, że za Kościół odpowiedzialni są także świeccy i krytykując biskupów, księży nie powinniśmy zapominać o tym właśnie fakcie.

 

Potem nastąpiły pytania publiczności. Wyróżniłabym pytania O. Witolda – człowieka konkretnego – „Jaki wniosek, czy chrześcijaństwo umiera, czy nie ?” Tylko pani Zuzanna powiedziała, że nie wie. Pozostali goście wyrazili nadzieję, że jednak nie. Ja powiem, że też mam tę nadzieję. Poza tym uważam, że Pan Bóg jest panem historii. Martwimy się, i słusznie niepokojącą sytuacją. On jednak pisze prosto po liniach krzywych. Myślę – prostujmy sami nasze linie krzywe. Tyle możemy zrobić, a resztę Mu zostawmy.

Na koniec tej pięknej uroczystości zagrał i zaśpiewał zespół „Układy” z solistką panią Anią.
Krystyna Dolczewska

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.