W Warszawie czytaliśmy Tischnera z poetą

„Odpowiedź Bogu” to trzeci dział książki „Tischner czyta Katechizm”, który stał się tematem rozmowy podczas czerwcowego spotkania w warszawskim Klubie „TP”. Naszymi gośćmi byli: red. Wojciech Bonowicz i ks. Andrzej Perzyński.
Poezja jako wyraz wiary
Spotkanie rozpoczęła interesująca wymiana myśli o poezji jako sposobie wyrażania wiary. Wojciech Bonowicz na wstępie zaznaczył, że w opisywaniu Boga słowo jest niewystarczalne i schematyczne. Jednocześnie wspomniał o współczesnym „niereligijnym” poecie i agnostyku Andrzeju Sosnowskim, który podziwia język w jakim mówią o Bogu tłumaczeni przez niego angielscy poeci metafizyczni. Podczas spotkania nie zabrakło też dyskusji o poezji religijnej, która zdaniem Bonowicza nie jest interesująca, ale posiada ważny atut – jest szczera. Podkreślił też, że jest ona wyrazem religijności ludzi wrażliwych – opisujących odczuwanie własnej wiary i jako taka stanowi wartość samą w sobie. Zdaniem poety łatwiej jest opisywać wiarę przenikającą do codziennego życia, słowem nazywać to, jak się ona objawia między nami.

Doświadczenie wiary
Jak Go nie znajdziesz w spotkaniu z drugim, to Go nie znajdziesz w spotkaniu z katechizmem Kościoła Katolickiego – to zdanie było pomostem do dalszej części spotkania: dyskusji o Tischnerowskim doświadczeniu wiary. Jak zauważył W. Bonowicz inne było doświadczenie wiary Ojca Kolbe, który oddał życie za drugiego człowieka, inne jest doświadczenie wiary kogoś, kto oddaje codzienne życie za drugą osobę. Tutaj poeta nawiązał do chorego ojca ze swego wiersza, zadając pytanie o sens troski syna o ojca. Odpowiedź mieści się w krótkim stwierdzeniu: jeśli sens, to i wiara.

Prezaufanie – wierzę, że to ma sens.
Z jednej strony mamy pesymistyczną filozofię współczesną, która kieruje myśl ku unicestwieniu świata, z drugiej pozytywną myśl Tischnera, który wierzy, że w każdym człowieku pali się ogień dobrego. Zaufanie do życia prowadzi człowieka przez życie. A najlepiej to zaufanie wyraża wiara religijna.

Czym jest wolność?
W dalszej części spotkania rozmawialiśmy o kluczowym u Tischnera pojęciu wolności. „Nieszczęsna wolność” – jak ją rozumiemy?
Bóg jest Bogiem ludzi wolnych – co to dla nas znaczy ?

Zastanawialiśmy się nad tym, jak się przejawia wolność i czy umielibyśmy wskazać, opisać poczucie wolności. Kiedy, w jakich okolicznościach poczuliśmy się wolni i jak ten moment wyzwolenia wyglądał u każdego z nas. Rozmawialiśmy o doświadczeniu wolności, jako wyzwalaniu się z lęku, niemocy, ograniczeń, które nas wewnętrznie pętają.
U Tischnera nie ma żadnej definicji wolności. Dla niego wolność to sposób istnienia. Nawet gdy nic nie robisz jesteś albo nie jesteś wolny. Samo doświadczenie wolności jest doświadczeniem indywidualnym. Wolność jest możliwa tylko w relacji z drugim człowiekiem: między mną a drugim, wobec drugiego, w drugim człowieku, między nami. Rozmawialiśmy też o ryzyku wolności i jego ciemnych stronach, o rozumieniu wolności przez himalaistów.

Podczas spotkania rozwinęła się również ciekawa dyskusja o ograniczaniu wolności w imię wyższego dobra. Ilustracją dla tych rozważań stały się m.in. : św. inkwizycja i doświadczenie dwóch totalitaryzmów w Europie XX wieku. Zastanawialiśmy się wraz z gościem, jak to jest, gdy dobra idea np. ewangelizacja zaprowadzana jest przy użyciu przemocy?
Dalsza rozmowa toczyła się wokół pytań: Czy władza daje poczucie wolności ? Czy przemoc daje poczucie wolności ? Co można zrobić z doświadczeniem wolności płynącym przez destrukcję? Tischner odpowiada: Wszedłeś głębiej w niewolę.

Wspomnieliśmy również o T. Mazowieckim i jego sposobie przeżywania władzy, jako służby i wolności pojmowanej jako obowiązek.

Stosunki Kościoła z państwem
W ostatniej części spotkania rozmowa toczyła się wokół relacji państwo – Kościół. Dyskutowaliśmy o skutkach przywilejów nadanych Kościołowi przez państwo, o Soborze Watykańskim II jako odpowiedzi Kościoła na totalitaryzm. Szukaliśmy odpowiedzi na pytania, jaki powinien być Kościół XXI wieku i ile chcielibyśmy Kościoła w państwie. Zastanawialiśmy się, czy duchowni powinni brać udział w polityce, tak jak miało to miejsce w II RP? Czy biskupi mają prawo do pisania listów na każdy temat? Co Kościół powinien zrobić podczas protestu niepełnosprawnych?
Podczas dyskusji o proteście osób niepełnosprawnych ksiądz Andrzej Perzyński przypomniał o ważnej propozycji metropolity łódzkiego arcybiskupa G. Rysia: mediacji Kościoła między protestującymi i rządem. Ta uwaga stała się okazją do dalszych rozważań o Kościele jako o miejscu mediacji, przestrzeni do spotkania, również do rozładowania konfliktu politycznego. Przypomniano o Tischnerowskim wygospodarowaniu bezpiecznej przestrzeni, w której chce się dowiedzieć więcej o drugim.

Demokracja
Rozmowa o demokracji w obecnej sytuacji nie tylko w Polsce i Europie, ale i na świecie, jest trudna. Czego naprawdę chcemy, gdy mówimy, że chcemy demokratycznego państwa. Dlaczego odpowiedzialność za demokrację stała się problemem? Z praw chcemy korzystać, ale dzielić obowiązki już nie. Skąd popularność tych, którzy są zagrożeniem dla demokracji. W. Bonowicz  przypomniał jak ważną rolę odegrały resentymenty historyczne na Węgrzech i jak poczucie krzywdy stało się tam skutecznym motorem działania, i co to może oznaczać w naszych realiach.

W podsumowaniu spotkania Wojciech Bonowicz podzielił się swoją opinią na czym polega wartość książki „Tischner czyta katechizm”. Zdaniem poety główną jej wartością jest to, że rozmowa skupia się przede wszystkim na doświadczeniu, Tischner podczas niej nie głosi definicji, ale podsuwa myśli, pozwala na to, aby rozmówca wyraził swoje zdanie, stanowisko. Największą wartością tej rozmowy jest traktowanie rozmówcy jako osoby ciekawej, interesującej, zainteresowanej drugim.

Na zakończenie dodam od siebie, że takim rozmówcą zainteresowanym drugim jest również Wojciech Bonowicz.

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.