(Non)konformizm i Kieślowski. Nowe czasy, ten sam „Przypadek”?

Bogusław Linda w filmie „Przypadek” Krzysztofa Kieślowskiego

Wydana w zeszłym roku książka „Kieślowski. Zbliżenie” Katarzyny Surmiak-Domańskiej na nowo otworzyła publiczną debatę o Krzysztofie Kieślowskim i jego twórczości. Wydawać się może, że jego kino zupełnie nie przystaje do współczesności – jest wymagające, refleksyjne, pełne erudycji i bardzo różne od dominujących w świecie filmu trendów, epatujących wszystkim tym, czego u polskiego reżysera brak. 

Spotkanie zatytułowane (Non)konformizm i Kieślowski. Nowe czasy, ten sam „Przypadek”?, które odbędzie się we wtorek, 26 marca o godz. 20 w Kinie Pałacowym CK Zamek w Poznaniu ma stanowić więc próbę odpowiedzi na pytanie: czy w obliczu zmieniającej się politycznie i społecznie Europy (ale i kina!) Kieślowski nadal dostarczać może interesujących i ważnych odpowiedzi, tak jak było to w okresie „moralnego niepokoju”?”. Inspiracją do odpowiedzi na to pytanie ma być projekcja Przypadku z 1981 r.

Seans poprzedzać będzie dyskusja, zaplanowana jako zderzenie perspektyw: twórczyni biografii reżysera (Katarzyna Surmiak-Domańska), redaktora-seniora „Tygodnika Powszechnego” (ks. Adam Boniecki), historyka (prof. Paweł Stachowiak, UAM) i filmoznawcy (moderujący dyskusję prof. Mikołaj Jazdon, UAM).

Rozmowa, zgodnie z tytułem spotkania, koncentrować się więc będzie wokół moralnych dylematów wspierania/negowania władzy, zależności/niezależności nauki, kultury, dziennikarstwa, kościoła i wszystkich tych obszarów życia zawodowego i społecznego, gdzie bliskie relacje z władzą mogą stawać się podstawą dla trudnych etycznie wyborów każdego człowieka.

Wydarzenie stanowi wspólną inicjatywę obchodzącego swoje dziesięciolecie poznańskiego Klubu „Tygodnika Powszechnego”, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Centrum Kultury Zamek.

Wcześniej, o g. 17:00, zapraszamy również na spotkanie w Sali Śniadeckich Collegium Maius (ul. Fredry 10) poświęcone książce „Kieslowski. Zbliżenie”, w której weźmie udział autorka biografii reżysera.

Prof. Paweł Stachowiak, Wydział Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM:

Myśl Kieślowskiego wchodzi w relacje człowieka i tego co jest od niego niezależne, przypadku, losu, który nie zależy od wyboru, od świadomych czynów i działań, ale sytuuje nas w sferze tego co niepoznawalne. Wielkość dzieła Kieślowskiego polega na tym, że bazując na doświadczeniu rzeczywistości PRL, dokonuje jego obiektywizacji, przenosi na dylematy uniwersalne, charakterystyczne dla człowieka dzisiejszego Zachodu. Dlatego rozmawiając o „Przypadku” warto wspomnieć o uniwersalnym wymiarze doświadczenia polskości, o twórcy, który potrafił przenieść doświadczenia partykularne na grunt zrozumiały dla mieszkańca Paryża, Londynu, Rzymu i Kolonii. To jest sedno wielkości Kieślowskiego. Młody człowiek goniący pociąg na peronie łódzkiego dworca mógłby go ścigać w innym europejskim mieście, choć jego doświadczenie byłoby w każdym przypadku różne. Zrozumienie problemu, dylematu człowieka biegnącego po peronie nie jest zależne od specyfiki kraju, w którym żyje, ono ma wymiar uniwersalny. I to jest dla mnie najważniejszym problemem „Przypadku”: człowiek i jego możność decydowania o sobie, wartość decyzji, które podejmuje i to co z decyzjami czyni los. Kieślowski to twórca, który w czarno-białej rzeczywistości schyłku epoki komunizmu potrafił podjąć refleksję głębszą, bardziej ludzką, uniwersalną.

 

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.