Skąd się wziął na Ziemi człowiek: moment czy proces? – spotkanie z prof. Janem Kozłowskim – główne myśli


Skąd się wziął na Ziemi człowiek: moment czy proces? Taki był temat spotkania Krakowskiego Klubu TP z prof. Janem Kozłowskim (17 czerwca 2018).
Relacja ze spotkania jest w osobnym tekście

Myślę, że główne myśli prof. Jana Kozłowskiego warte są, by je przestawić, choćby w skrócie:
Historię ewolucji człowieka zacząć można od opuszczenia przez niektóre małpy człekokształtne lasu tropikalnego i przeniesienia się na sawannę. Nastąpiło to ok. 7 mln lat temu i przypuszczalnie było wywołane ociepleniem się klimatu i zwiększeniem się zasięgu sawanny kosztem lasu. Na sawannie nie było tak łatwo o pożywienie jak w tropikalnym lesie, gdzie była obfitość owoców i łatwo o schronienie. Na sawannie drzewa były nieliczne a drapieżników więcej, najgroźniejszy był lampart, który konkurował o padlinę i wspinał się na drzewa.
W tych warunkach przeżycie możliwe było tylko w większych i to zorganizowanych grupach (nie mogły to być grupy anonimowe, jak np. stada gawronów czy ławice ryb).
Czytaj więcej »

Skąd się wziął na Ziemi człowiek: moment czy proces? – relacja ze spotkania z prof. Janem Kozłowskim


Skąd się wziął na Ziemi człowiek: moment czy proces? W ten sposób zatytułowane spotkanie członków krakowskiego Klubu „TP” z prof. Janem Kozłowskim (17 czerwca 2018) było i interesujące i prowokujące. Gość spotkania – ekolog ewolucyjny, kierownik Zespołu Badawczego Ewolucji Strategii Życiowych w Instytucie Nauk o Środowisku Uniwersytetu Jagiellońskiego, przedstawił nam pokrótce historię ewolucji człowieka, kładąc szczególny nacisk na to co jest przedmiotem jego zainteresowań, czyli na kształtowanie się społecznych umiejętności naszych przodków.
Czytaj więcej »

Czytamy Komentarze Tischnera do Katechizmu. Osobiste refleksje (8-9)


Spotkanie VIII i IX. Rozdziały: Obrazy Boga i Objawienie

W nowym Katechizmie najbardziej uwypukloną właściwością Boga jest bycie miłością. Bóg nie przestaje być rozumny, wolny, wszechmocny, jak był określany dawniej, ale przede wszystkim JEST MIŁOŚCIĄ. Po takim stwierdzeniu, każdemu chyba, nie tylko Jackowi Żakowskiemu, natychmiast nasuwa się pytanie: jak pogodzić to bycie miłością z bezmiarem zła w stworzonym przez Boga świecie? Czytaj więcej »