Posted on: 19 czerwca 2018 Posted by: Joanna Rózga Comments: 0

W upalne niedzielnego popołudnie mała grupa klubowiczów spotkała się w Warszawie na Rondzie im. Jerzego Turowicza na Żoliborzu, u zbiegu ulic Potockiej i Gwiaździstej.

Miejsce otrzymało tę nazwę dokładnie 6 lat temu. Niezbyt szczęśliwie usytuowany kamień z tablicą upamiętniającą Redaktora Naczelnego „Tygodnika Powszechnego” leży na małym trawniku między chodnikiem a ścieżką rowerową i trudno go zauważyć. Mamy nadzieję, że to się zmieni. Dzięki staraniom jednego z klubowiczów Urząd Dzielnicowy obiecał zasadzić w miejscu zniszczonej trawy wielosezonowe krzewy,  a my rozmawialiśmy między sobą o częstszym odwiedzaniu miejsca, szczególnie przez Żoliborzan, oraz o corocznych spotkaniach w tym miejscu, angażujących ludzi związanych z „Tygodnikiem Powszechnym”, a także władze dzielnicy czy miasta.
Że takie spotykanie się w tym miejscu ma sens, mogliśmy przekonać się w niedzielę. Gdy nasza, w końcu niewielka, grupa zgromadziła się przy tablicy, zaraz wzbudziła zainteresowanie przechodniów zmierzających do parku, Kępy Potockiej, na skraju którego jest rondo. Przechodnie zatrzymywali się i czytali tekst umieszczony na tablicy. Myślę, że zwykle mijali kamień obojętnie.

comments

Leave a Comment