Posted on: 30 stycznia 2017 Posted by: Józefa Hennelowa Comments: 1

tu-i-teraz600

W najnowszym wydaniu „Tygodnika Powszechnego” (nr 5/2017) najważniejszy niewątpliwie jest artykuł prof. Marcina Matczaka „Koniec rozmowy” o tym, co oznacza dla wspólnoty, czyli nas wszystkich, przejęcie kontroli nad Trybunałem Konstytucyjnym przez większość rządzącą. Dla mnie to także troska jak najbardziej własna.

Chciałabym jednak zapytać o sprawę, której media poświęcają zdecydowanie za mało czasu i miejsca. To decyzja ministra kultury i dziedzictwa narodowego o likwidacji Muzeum II Wojny Światowej, utworzonego w Gdańsku, przez połączenie tej placówki z istniejącym wyłącznie na papierze, bo dopiero projektowanym, Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. Argument, który słyszymy: że Muzeum II Wojny Światowej za mało (a może niewłaściwie?) ukazuje udział Polaków w tej wojnie, oznacza tak naprawdę, że robota fachowców z prawdziwego zdarzenia zostanie zniszczona. Natomiast dopiero co otwarta wystawa ulegnie zmianie albo likwidacji. Decyzja ministra nie tyle dziwi, ile bardzo głęboko martwi. Stąd oczekiwanie nie tylko podania bardziej merytorycznych uzasadnień jej podjęcia, ale udzielenia wsparcia tym wszystkim, których ona dotyka i niepokoi.

comments

1 people reacted on this

Pozostaw odpowiedź cialis Anuluj pisanie odpowiedzi