W komentarzach zamieszczanych na stronie internetowej Klubu „Tygodnika Powszechnego” staram się zawsze zwrócić uwagę na coś pozytywnego. Tym razem jednak muszę przedstawić prośbę: gorącą i pokorną. Wszystko, co nam otwiera drogę do pomocy bliźnim, a więc uczy czegoś dobrego, niech będzie zawsze czytelne i przekonujące. O to proszę wszystkie osoby i instytucje zamieszczające apele o pomoc. Chciałabym, żeby je pisano i redagowano tak jasno, by samym swoim przekazem utwierdzały w odbiorcach poczucie, że mogą zrobić coś potrzebnego. Prośby o pomoc, zniechęcające do zaangażowania przez samą swoją zawiłość, są po prostu nieskuteczne. Tak odbieram, np. taki komunikat: „Wyślij sms-a, a my odpowiemy, co masz zrobić”. Czy tak może wyglądać prośba o pomoc???

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.