Posted on: 19 marca 2014 Posted by: ks. Bartek Rajewski Comments: 0

b_rajewski2Podczas niedawnej audycji w Katolickim Radio Londyn, w czasie której wraz z małżonkiem, narzeczonym i singlem rozmawialiśmy o miłości, powiedziałem, że prawdziwy mężczyzna nie je miodu… prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły. Czy rzeczywiście?

Kryzys. To słowo, odmieniane przez wszystkie przypadki, pojawia się codziennie w naszym życiu w różnych konfiguracjach. Oprócz wielorakich kryzysów, mamy także bardzo dotkliwy kryzys ojcostwa. Kilka lat temu „Gazeta Wyborcza” drukowała świadectwa, refleksje, listy, opowieści czytelników na temat ich ojców. Powstała z tego niezwykła książka pt.: „List do ojca”. Z zaciekawieniem powróciłem do tej książki właśnie dzisiaj, kiedy wspominamy św. Józefa. W kontekście dzisiejszej uroczystości, zaciekawiła mnie zwłaszcza jedna z prezentowanych w książce refleksji: „Trzeba kochać kobietę, z którą chce się mieć dziecko. A jak już nie kochać, to co najmniej lubić, pożądać i być z nią chociaż trochę zaprzyjaźnionym. Bo jak się jej nie lubi, to trudno polubić dziecko, które się z nią ma”.
Zacząłem się zastanawiać nad sytuacją wcale nie hipotetyczną: co powinien zrobić mężczyzna, gdy kocha kobietę i ku swojemu zdumieniu odkrywa, że to, co jest, nie jest tym, co miało być? Mam na myśli Józefa – tego, który śmiało może być uznany za patrona mężczyzn, mężów i ojców, którzy z trudem radzą sobie z niespodziankami losu.
Na czym polega wyjątkowość Józefa? Na tym właśnie, że odkrył, iż ten Jezus, którego Maryja nosi pod sercem, jest poczętym z Ducha Świętego Emanuelem, Bogiem z nami. Dzięki temu, że rozpoznał Jezusa, mógł inaczej spojrzeć na kobietę swojego życia oraz na swoje ojcostwo, które nie było ojcostwem biologicznym.
Cieśla z Nazaretu był wyjątkowy, ponieważ rozpoznał Jezusa. Rozpoznał Go, ponieważ był człowiekiem sprawiedliwym. Sprawiedliwość zaś w języku biblijnym oznacza szacunek dla Bożych planów. Józef rozpoznał wolę Bożą względem Maryi i przyjął tę wolę.
Powodów, dla których św. Józef może być idealnym patronem mężczyzn jest bez liku. W czasach, kiedy jeden z głównych przymiotów męskości – ojcostwo, jest w kryzysie, warto zwrócić uwagę, że mężczyzna to nie przede wszystkim macho o nadmuchanych bicepsach, lub też współcześnie lansowany metroseksualny „maminsynek”, ale dojrzały i silny duchowo opiekun kobiety, poszukujący woli Bożej, zasłuchany w Boga i realizujący Jego plany. Kluczem do wyjścia z kryzysu ojcostwa jest kształtowanie w mężczyznach tych cech, które posiadał św. Józef. Także miłości wobec każdego dziecka. Nawet tego, którego nie jest biologicznym ojcem. Stosunek bowiem mężczyzny do dzieci, może świetnie oddawać jego prawdziwe nastawienie do kobiet. I odwrotnie: tak jak mężczyzna traktuje kobietę, tak samo będzie traktował dziecko. Jak się nie kocha kobiety, to trudno pokochać dziecko, które się z nią ma…
Św. Józef to wzór postawy mężczyzny wobec Boga, wobec kobiety, wobec dziecka. To patron tych wszystkich mężczyzn, którzy potrafią kochać i pracować, modlić się i działać, chronić i umacniać tych, których Bóg im powierzył i którzy zawierzyli im własny los. Tak samo dotyczy to mężów i ojców, jak księży i zakonników.
Prawdziwy mężczyzna to wcale nie ten, który zamiast jeść miód, żuje pszczoły! Wszystkiego najlepszego, Panowie, z okazji uroczystości św. Józefa!

comments

Leave a Comment