Jak staraliśmy się znaleźć w Kościele w 2 Oknach

Na początku przypomnienie. Akcja „Odzyskajmy nasz Kościół” zorganizowana przez grupę młodych katolików odbyła się 10 października 2019, a więc zaledwie dwa miesiące temu i odbiła się szerokim echem w całej Polsce. Od tego czasu podobne akcje odbyły się w Gdańsku, Szczecinie i Poznaniu. Akcja polegała na milczącym proteście ze świecami w rękach pod Kurią Arcybiskupią w Krakowie. Uczestnicy trzymali baner z napisem Odzyskajmy nasz Kościół. Na początku protestu przeczytano świadectwa kilku osób, które czują się odtrącone przez Kościół. Krakowska Kuria pozostawała zamknięta podczas manifestacji. Nasi goście przedstawili przebieg akcji i przede wszystkim przyczyny, dla których ją zorganizowali – poczucie bezdomności we własnym Kościele, spowodowane rozziewem pomiędzy językiem i zachowaniem większości polskich biskupów i kleru a językiem Ewangelii. Potem nastąpiły komentarze z sali. Część z nich odnosiła się do hasła „Odzyskajmy nasz Kościół”.

Dla niektórych z nas to hasło niesłusznie traktuje Kościół jako rzeczywistość, którą jedna grupa ludzi może zabrać drugiej. Czyli, że pomija ono rozumienie Kościoła jako mistycznego Ciała Chrystusa, do którego wszyscy należymy. Z drugiej strony, wyraźnie było widać, że młodzi inicjatorzy akcji gorzej niż starsi katolicy radzą sobie z kryzysem w Kościele, że dotyka on ich bardziej osobiście, że czują się opuszczeni przez tych, których postrzegali jako pasterzy. I dlatego akcję „Odzyskajmy nasz Kościół” możemy traktować jako wołanie o pomoc młodych katolików, którzy nie chcą odejść od Kościoła w sytuacji, gdy tylu odchodzi, a Polska jest obecnie najszybciej laicyzującym się krajem na świecie. Na ten motyw wskazywało również spotkanie z udziałem psychoterapeutów, prof. Bogdanem de Barbaro i ks. Jackiem Prusakiem, które inicjatorzy akcji zorganizowali po milczącym proteście.

O czym nie mówiliśmy na spotkaniu w 2 Oknach, a co jawi mi się teraz jako paląca potrzeba, to przemyślenie i przedyskutowanie, przez młodszych i starszych katolików w Polsce, istoty i roli Kościoła powszechnego w dzisiejszym świecie w świetle jego dokumentów i podejmowanych działań po Soborze Watykańskim II. Wydaje mi się, że bez naszej solidnej wiedzy na ten temat, trudno jest podejmować akcje mające na celu zmianę świadomości księży, a zwłaszcza kleryków. Bowiem właśnie oddziaływanie na kleryków i zmiana ich kształcenia pojawiły się w naszej dyskusji, jako najbardziej istotne problemy stojące przed polskim Kościołem. Niezależnie od mniej lub bardziej realnych pomysłów (np. zaproszenie kleryków zamkniętych w seminarium na wspólne spotkanie opłatkowe na Planty), panowała wśród nas zgoda, że mur oddzielający kler i świeckich musi zostać zburzony, abyśmy się mogli razem odnaleźć w Kościele. Czyli, że klerykalizm, jak mówi papież Franciszek, jest jedną z najpoważniejszych przyczyn kryzysu w Kościele.

Innym pomysłem, który pojawił się w naszej dyskusji, było szersze włączenie głosu świeckich do liturgii słowa we Mszy św. poprzez umożliwienie im komentowania homilii. Powstaje tylko pytanie, kto miałby to umożliwić, ich własna decyzja, czy inicjatywa księdza odprawiającego Mszę św. W sklerykalizowanym Kościele, jedyne co pozostaje świeckim to prywatna rozmowa z księdzem po Mszy św., lub wyjście z kościoła podczas homilii lub czytania listu pasterskiego, których całkowicie nie akceptujemy. Nasuwa mi się gorzka refleksja, że zamiast coraz szerzej udzielać świeckim głosu w Kościele, kler zamyka nam usta, podczas gdy kilkadziesiąt lat temu znałam księdza, który organizował konwersatoria dla świeckich, sam stojąc w bocznej nawie.

Ktoś ze zgromadzonych opowiadał o tzw. dialogach krakowskiego Arcybiskupa z wiernymi, z których nic nie wynikało, ponieważ Arcybiskup miał swój z góry zaplanowany scenariusz takich spotkań. Ktoś inny z nas zauważył, że skupianie się na proteście przeciw Arcybiskupowi nie ma większego sensu, ponieważ nie przynosi żadnych rezultatów. Jednak inni mówili, że zarówno protesty w przestrzeni publicznej, jak i pisanie petycji do biskupów są konieczne, aby nasze głosy były słyszalne. Podano przykład usłyszanego głosu protestu świeckich w Gdańsku przeciwko lokalnemu Arcybiskupowi. Wspomniano o inicjatywie listu otwartego świeckich do osób duchownych z poparciem dla księży protestujących przeciwko mobbingowi gdańskiego Arcybiskupa, który zbiera coraz więcej głosów poparcia.

Spotkanie trwało ok. 2 godzin i zakończyło się w bardzo przyjaznej atmosferze. Nasi goście podsumowali swoje poprzednie wypowiedzi w świetle naszych komentarzy. Byli, jak mówili, bardzo zadowoleni ze spotkania i rozmowy. Jeszcze przez długie chwile p. Ola i p. Kuba byli oblegani przez nas, wymienialiśmy adresy i dzieliliśmy się na gorąco myślami o tym, co można jeszcze zrobić, aby nie czuć się obco we własnym domu, którym powinien być nasz Kościół. Oczywiście, nie znamy cudownych recept lecz szukamy sposobów, aby Kościół Chrystusa był Kościołem nas wszystkich.

Krakowski Klub Tygodnika Powszechnego zaprosił inicjatorów akcji „Odzyskajmy nasz Kościół” na spotkanie do 2 Okna Cafe na krakowskim Kazimierzu (12.12.2019). Naszymi gośćmi byli Aleksandra Radzio i Jakub Juzwa. Przyszliśmy, aby po pierwsze, poznać ich, a po drugie porozmawiać o sposobach radzenia sobie z głębokim kryzysem w naszym Kościele. Moderatorką rozmowy była Anna Niżegorodcew. Oto jej kilka obserwacji i refleksji z tego niezwykle ciekawego spotkania.
Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Dodaj komentarz