O śp. Biskupie Pieronku jako juryście

W obliczu takich wiadomości, jak wczorajsza, łatwo o tani patos, choćby niezamierzony. Tym trudniejsze jest uniknięcie przesadnie wzniosłych słów, gdy opuszcza nas człowiek autentycznie szlachetny i prawy, po ludzku mądry. Każda wypowiedź Tadeusza Pieronka – z uwagi na swą wyrazistość, ale i prostolinijność w najlepszym tego słowa znaczeniu, zmuszała – chcąc nie chcąc – do refleksji. Jego życiowa postawa (w tym jako biskupa) oraz osobowość wielokrotnie służyła jako argument w rozmaitych dysputach na temat polskiego Kościoła. Właściwie jako kontrargument, zwracający uwagę, że „Kościół, kler to też ludzie tacy, jak bp Tadeusz Pieronek”. Czytaj więcej »

O polityce wyznaniowej w pierwszych latach Niepodległej słów kilka…

U progu uroczystych obchodów Stulecia Niepodległości warto poświęcić kilka słów tematyce niezbyt często eksponowanej w mediach głównego nurtu – polityce wyznaniowej II RP, w okresie pierwszych lat jej istnienia, w stosunku do Kościoła katolickiego. Być może spoglądając na regulacje prawne funkcjonujące u zarania Odrodzonej Rzeczypospolitej dostrzeżemy pewne analogie, być może skłonią nas one do refleksji nad tym, jak prawidłowo ułożyć „zdrowe” relacje państwa z Kościołem w nadchodzącym drugim wieku wolnej Rzeczypospolitej. Relacje z realnymi korzyściami dla każdej ze stron. Czytaj więcej »