Posted on: 26 lutego 2015 Posted by: Józefa Hennelowa Comments: 0

tu-i-teraz600

Dołączam do wszystkich tych, którzy na pewno podziękowali już ojcu Ludwikowi Wiśniewskiemu OP za artykuł „Sumienie prezydenta”, opublikowany w najnowszym wydaniu „Tygodnika Powszechnego” (nr 9, 1 marca 2015). Nie tylko dlatego, że z całego serca popieram założenia, którymi ojciec Ludwik się kieruje, jako jedyne porządkujące problem autonomii państwa i autonomii Kościoła w państwie, ale również ze względu na samą formę tego tak ważnego artykułu. Jest on klasycznym przykładem publicystyki, która przedstawia sprawę przekonująco, a bez cienia emocjonalnej temperatury, w jakiej rozmawiamy w mediach o naszych sprawach naprawdę najważniejszych. Tylko, że tym razem jest naprawdę bezwzględnie konieczne, by głos ojca Ludwika nie został puszczony mimo uszu, by pasterze odpowiedzieli na niego, a świeccy, którzy mają wątpliwości, przeczytali „Sumienie prezydenta” tyle razy, ile tylko potrzebują, by zrozumieć. Oby w przyszłym numerze pisma był ciąg dalszy, czyli odpowiedź z Kościoła w Polsce, a „Nasz Dziennik” przestał udawać (jak to czyni radio toruńskie w każdym conocnym przeglądzie prasy), że jest całym głosem „codziennej prasy polskiej”.

comments

Leave a Comment