Odwiedź nas w:

Berlinie | Białymstoku | Bielsku-BiałejBrukseli | BydgoszczyChojnicachGliwicach | Grudziądzu | Katowicach | Kędzierzynie-KoźluKoszalinieKrakowie | Lipsku | Londonie | LublinieŁodzi | Myślenicach | Olsztynie | OsloParyżu | Poznaniu | Rzeszowie | SłupskuSzczecinie | TarnowieTrójmieście | Warszawie | Wrocławiu | ZamościuZielonej Górze

ZOSTAŃ KLUBOWICZEM | ZAŁÓŻ KLUB | WESPRZYJ NAS!

comments

Nadchodzące wydarzenia:

  • 17 grudnia 2019Wieczór wigilijny
  • 20 grudnia 2019 16:30Kawiarenka Krakowskiego Klubu "TP"
  • 31 grudnia 2019Nie strzelam w Sylwestra
  • 8 stycznia 2020Kościół wobec osób LGBT” .
  • 13 stycznia 2020 19:00Wspólnota i dialog - czytamy Tischnera
AEC v1.0.4

Sprawdź pełną listę wydarzeń.

Lutowa Kawiarenka „Gdy pytanie jest wyzwaniem” zaczęła się pechowo, od choroby i nieobecności naszego gościa Katarzyny Kubisiowskiej, na którą czekało wiele osób, przybyłych wprost w zakończonej transmisji zwycięskich skoków na Olimpiadzie.

Nieobecna towarzyszyła spotkaniu duchem, mówiliśmy o Jej tekstach, cytowali je, odwoływali do wywiadów i sposobu ich prowadzenia

Rozmowa była ożywiona niemal od początku.

Rozpoczęliśmy od pytania, dlaczego wolimy poznawać prawdę o drugim człowieku w przekazie innych, a nie w bezpośrednim kontakcie, nawet tam gdzie takie osobiste poznanie jest możliwie. Na ile jest to niechęć brania na siebie odpowiedzialności za nawiązaną relację, konieczność zaangażowania, ryzyko emocji…

 Dlaczego tak bardzo interesuje nas życie, stan ducha i ciała, ludzi których osobiście nie znamy. Czym jest ciekawość drugiego człowieka i kiedy wzbogaca nasze życie, a kiedy jest naruszeniem prywatności drugiego?

Czego oczekujemy czytając wywiady czy biografie i na ile traktujemy to jako przekaz obiektywny, a na ile „przekłamany” perspektywą piszącego i kreacją rozmówcy (świadków).

Mówiliśmy o granicach naszej ciekawości i rzeczach których nie chcemy wiedzieć?

Na ogół takich, które są dla nas samych niewygodne, ranią nasze uczucia, poczucie estetyki.

W pozyskiwaniu prawdziwego obrazu człowieka łatwo przekroczyć próg jego prywatność. Możliwe jest też przekłamanie prawdy o nim, spowodowane  czyimś nastawieniem, punktem widzenia, perspektywą własnego życia, uprzedzeniami. Biograficzne fakty podatne są na interpretacje i tylko różnorodność  źródeł  weryfikuje je i zapewnia wiarygodność.

Natomiast w wywiadzie, gdzie w procesie tworzenia obrazu człowieka, uczestniczy on sam, na pewno ważna jest umiejętność wydobycia prawdy o którą pytamy.

Żyjemy w czasach gdzie granice prywatności bardzo się zacierają, ale dalej mamy prawo i możliwości ich zachowania. Co jednak z tymi, którzy ich bronić nie mogą, ludźmi którzy odeszli? Kiedyś obowiązywało 50 lat moratorium. Czy prywatne sprawy  ludzi publicznych są publiczną własnością, a odkrywanie spraw osobistych i intymnych ma usprawiedliwienie w tworzeniu historycznej prawdy?

Poznawanie człowieka to wielka umiejętność i na pewno może wzbogacić nasz życie, ale wymaga wiarygodności, rzetelności i empatii   

Zastanawialiśmy się czy dziennikarz musi być  zaangażowany by napisać prawdziwą biografię, przeprowadzić  ciekawy wywiad, czy wystarczy dobre przygotowanie.

I czy zawsze i kiedy, dobrze jest wiedzieć to „wszystko”; o polityku pewno tak, ale o artyście? Czy jego wizerunek ma znaczenie, może wzbogacić lub umniejszyć dokonania?

Czy da się oddzielić twórcę od jego dzieła.

Nie mogło w tej rozmowie zabraknąć pytania, na ile płeć rozmawiających ma znaczenie i jak odmiennie  kreują oni własny wizerunek, w zależności od tego z kim go konfrontują. I czy to prawda, że kobiety usuwają się w cień, pozwalając  bardziej wybrzmieć swoim rozmówcom, gdy mężczyźni dbają o swoje „zaistnienie”

Pod koniec spotkania wprowadziliśmy element warsztatowy i każdy  sformułował  pierwsze pytanie wywiadu z wybraną przez siebie osobą.

Okazało się to bardzo ciekawym eksperymentem, pytania były różne, od  „co jadłeś dziś na śniadanie”, po ważnych ludzi w życiu. Najczęściej  jednak  dotyczyły bezpośredniego rozeznania rozmówcy  „Kim jesteś i dlaczego chcesz rozmawiać?”. Czyli podejście do takiej rozmowy jak do dialogu, nie tylko jako jednostronnego poznania, ale też potrzeby uzasadnienie tego poznania, dla obu stron.

Ciekawie zabrzmiało pytanie  „jak zaczęła się twoja pasja i  co ja wyzwoliło?”
To pytanie na pewno chcielibyśmy zadać naszemu nieobecnemu gościowi.

Na zakończenie nawiązaliśmy do z tekstu „Piękno muchy” (TP), rozmowy Katarzyny Kubisiowskiej z  poetka Urszulą Zajączkowską,  w której, od obrzydliwej i uciążliwej, roznoszącej zarazki muchy, przechodzimy do humanistycznego i aktualnego przesłania, i którą Panie kończą tak;

 Czego człowiek może się nauczyć od kury i gęsi?

Wdzięczności. I że nie ma się co bać umierania. I że trzeba mieć koszmarną wyobraźnię, żeby uwierzyć, iż jesteśmy ważniejsi od innych istnień, a wymyślone przez nas granice są prawdziwe.

Dziękuję wszystkim  którzy podjęli sobotnie wyzwanie.

 

 

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.