EuroKluby

Stoimy dziś na olbrzymim zakręcie dziejów, wobec perspektyw gruntownej przebudowy, Odrobić trzeba błędy epoki nowożytnej. Nie po to, by wracać do średniowiecza; historia nie zna takich powrotów. Trzeba w nowej syntezie przyswoić wiekowe doświadczenia. Trzeba przekształcić zasadniczo stosunek jednostki do zbiorowości, przesuwając wyraźnie akcent ba zbiorowość, ale zarazem dając jednostce warunki do pełnego rozwoju osobowości i chroniąc ją przed naporem bezosobowych, zbiorowych sił. (…) Trzeba wreszcie przeprowadzić rewizję całej tradycji europejskiej i zbadać, co z niej należy odłożyć do muzeum, a co zachować , rozwijać i kontynuować – pisał Jerzy Turowicz w trzecim numerze pierwszego roku wydawania „Tygodnika Powszechnego” wyznaczając wyraźnie szlak, jakim będzie podążało jego pismo, ale też jaką drogą powinna zmierzać Europa.

Te słowa wydają się na powrót aktualne. Jako ruch, który wywodzi się z tradycji „Tygodnika Powszechnego” staramy się, w duchu proeuropejskim wspierać ideę wspólnoty europejskiej, jednocześnie czynić nasz wspólny dom lepszym dla każdego obywatela i otwartym na każdego przybysza, który wyznaje podobne wartości. Kształtowanie tej europejskiej rodziny, realizacja tych wszystkich zadań, jak pisze dalej Turowicz „wymaga od nas ostrej świadomości i silnego poczucia odpowiedzialności. Od nas wszystkich. Nie tylko od polityków, mężów stanu, pisarzy i myślicieli”.


Aktualności: