Opublikowano: 16 września 2020 Autor: Joanna Świderska Comments: 0

11 września w Klementowicach (gm. Kurów, pow. puławski) odbyła się ekumeniczna uroczystość upamiętnienia 350 osób, polskich Żydów, zamordowanych w lecie 1942 lub 1943 roku.

* * *
Uczniowie Zespołu Szkół Agrobiznesu w Klementowicach, na terenie której ofiary były przetrzymywane, pojawili się na miejscu wraz z panem dyrektorem. Wszystkim uczestnikom wręczyli przygotowaną specjalnie na tę uroczystość broszurę opisującą historię miejsca. Trzy osoby odczytały następnie przygotowane informacje, by historia tego miejsca wybrzmiała.

* * *
PASTOR GRZEGORZ BRUDNY, Kościół Ewangelicko-Augsburski:
„Wszechmogący Panie nasz i Boże,
Stoimy dziś razem, by złączeni w ekumenicznej modlitwie wspomnieć tych, którym to miejsce wyznaczyło kres ich życia. Ponad trzystu pięćdziesięciu mężczyzn wyznania Mojżeszowego – Polaków przelało tu swoją niewinną krew. Oni byli ofiarami nienawiści, agresji, wojny. Podzielili los milionów swoich współwyznawców, a zarazem rodaków, którzy w wojnie stracili swoje życie.
Przywracając pamięć o nich, poprzez to miejsce, a także poprzez naszą wspólną modlitwę, chcemy Cię Panie nasz i Boże prosić, by nigdy więcej takie i podobne zdarzenia w naszej ojczyźnie nie miały miejsca. Przeciwnie, udzielaj nam swojego pokoju i kieruj naszym życiem tak, byśmy byli dla siebie wsparciem, bez względu na to czy jesteśmy katolikami, ewangelikami, wyznania Mojżeszowego, mamy takie, czy inne poglądy, przekonania, wiarę.
Zarazem prosimy Cię Boże o wiele miejsc na świecie, gdzie tlą się konflikty, prowadzone są wojny, a człowiek człowiekowi staje się wilkiem. Przeobrażaj złe serca w dobre, zamieniaj agresję i przemoc w zgodę i tolerancję. Udzielaj swojego Ducha miłości i pokoju by wśród ludzi panowała zgoda, a w narodach Twoje Królestwo miłości. Jedynie w Tobie jest nadzieja nasza, amen”.

* * *
MARCIN DAVID KRÓL, przedstawiciel Gminy Wyznaniowej Żydowskiej:
Kadisz Maurycego Ravela w opracowaniu na skrzypce. Muzyka wybrzmiała w tym miejscu po raz pierwszy – specjalnie dla tych, którzy zginęli prawie 80 lat temu. Następnie po hebrajsku wyśpiewana została EL MALE RACHAMIM – Modlitwa za zmarłych – ofiary Holokaustu:
„Boże pełen miłosierdzia, przebywający na wysokościach! Obdarz trwałym wypoczynkiem pod skrzydłami Twojej obecności, na poziomach świętości i czystości, jaśniejących jak blask niebios, dusze sześciu milionów Żydów, ofiar Zagłady w Europie, mężczyzn, kobiet i dzieci, którzy zostali zabici, spaleni, zagazowani, zamordowani dla uświęcenia Imienia, w Auschwitz i innych miejscach przez niemieckich Nazistów i ich pomocników. Módlmy się za ich dusze. Oby Pan miłosierdzia osłonił ich na wieki pod Swymi skrzydłami i wplótł ich dusze w węzeł życia wiecznego. Wiekuisty ich udziałem; oby znaleźli odpoczynek w ogrodzie Eden i spoczęli w pokoju w miejscach swego odpoczynku, a w końcu dni stanęli wobec swego przeznaczenia. I powiedzmy ‚Amen’ „.

* * *
BP MIECZYSŁAW CISŁO, Kościół Katolicki:
„Ziemia polska jest usłana mogiłami męczenników. Szczególne miejsce w tej ziemi zajmują synowie i córki narodu żydowskiego, którzy padli ofiarą zbrodniczej ideologii nazizmu niemieckiego, który zaplanował całkowitą zagładę tego narodu. Naród, który dał ludzkości przykazanie od Boga: nie zabijaj, sam padł ofiarą tej niezwykłej w dziejach ludzkości zbrodni. (…)
Nie możemy zapomnieć tej ofiary, i Żydzi i my, Polacy, dlatego że ci Żydzi byli naszymi sąsiadami, obywatelami Polski, a przede wszystkim byli naszymi braćmi w wierze. Jak nazwał ich święty Jan Paweł II – naszymi starszymi braćmi. A papież Benedykt powiedział: ‚Oni są naszymi ojcami wiary’. Jest tyle racji, a przede wszystkim wspólnota człowieczeństwa, żebyśmy także my, Polacy, nie zapomnieli tej ofiary.
Dzisiaj stoimy u stóp grobu 350 Żydów przywiezionych z getta warszawskiego, skazanych na zagładę w tym miejscu. Przywiezionych pod pozorem pracy, bo zamysł nazistów niemieckich był taki, żeby ich zlikwidować, byli zamknięci w budynkach bez jedzenia, bez napoju, do wycieńczenia, do śmierci…
Pięć lat temu uczestniczyliśmy w uroczystości odsłonięcia tego pomnika. Jesteśmy świadomi, że na polskiej ziemi jest niewielu Żydów, ocalonych i potomków ocalonych. I dlatego my, Polacy, mamy tę powinność, obowiązek być strażnikami grobów żydowskich – grobów naszych braci, współobywateli, naszych rodaków urodzonych na tej naszej wspólnej ziemi. (…)
Dziękuję za tę wspólnotę modlitwy – i w języku hebrajskim, i polskim, wykonanej przez przedstawiciela Kościoła ewangelickiego i przedstawiciela gminy żydowskiej. I za tę przejmującą melodię Kadiszu. (…)
Dobrze, że jest tutaj młodzież. Drodzy młodzi, to na was będzie spoczywał obowiązek tej pamięci, kiedy nas, starszych, zabraknie. Wy przeniesiecie w dalsze pokolenia pamięć o Żydach, współobywatelach tej ziemi. I byłoby dobrze, żebyście troszczyli się o tę mogiłę. (…) Żebyście przychodzili tutaj i podtrzymywali pamięć i cześć, i szacunek dla tych męczenników. Bo to są męczennicy (…).
Nie tylko wspominamy zmarłych, ale myślimy dziś o narodzie żydowskim.
Żeby nie tylko na polskiej ziemi, ale w ogóle w sercach ludzi nie było nienawiści do kogoś, kto jest Żydem.
Żeby nie było antysemityzmu.
Żeby pamiętać o szczególnym posłannictwie narodu żydowskiego jako narodu wybranego przez Boga, który nadal jest narodem wybranym, nie jest odrzucony.
Żeby młodzi byli apostołami braterstwa polsko-żydowskiego i żeby byli tymi, którzy się sprzeciwią nienawiści do narodu żydowskiego.
Żeby żaden Żyd na polskiej ziemi nie czuł się obco i nie czuł się zagrożony, że ktoś może okazać mu niechęć czy wyrządzić krzywdę. (…)
Jak pięknie powiedział w tym roku w Auschwitz pan Marian Turski, nie wolno być obojętnym na krzywdę wyrządzaną drugiemu człowiekowi”.

* * *
LUBA MATRASZEK, przewodnicząca TSKŻ w Lublinie:
„W imieniu społeczności żydowskiej chciałam bardzo serdecznie podziękować wszystkim, którzy – wbrew czasami złym sytuacjom – potrafili mimo wszystko doprowadzić do tego, że ten pomnik powstał, że oddaje się w ten sposób cześć tym, którzy zginęli z rąk Niemców. To jest dowód pamięci o tych, którzy odeszli. Jestem przekonana, że dopóki istnieje pamięć, istnieje nadzieja, że to co było, już się nie powtórzy.
Ja nie potrafię tak ładnie mówić, jak ksiądz biskup, ale serdecznie dziękuję za to, co ksiądz powiedział. I jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję wszystkim tu obecnym. Mam nadzieję, że pamięć o pomordowanych nie zaniknie”.

   

comments

Leave a Comment