Posted on: 25 stycznia 2018 Posted by: Józefa Hennelowa Comments: 0

Gorąco dziękuję panu Pawłowi Stachowiakowi, który 21 stycznia na stronie internetowej Klubów „Tygodnika Powszechnego” zamieścił tekst „Na barkach olbrzymów. O misji Klubów »TP«”. Jest to artykuł na temat korzeni „Tygodnika” i Znaku oraz o znaczeniu dziedzictwa w naszym środowisku. Ludzie, którzy tworzyli jego historię, powinni nie tylko być pamiętani, ale dla swoich następców wciąż żywi z racji tego, co po sobie pozostawili. Dlatego tak bardzo niewystarczająca jest niewielka recenzja z wydanych przez Universitas „Pism wybranych” Stanisława Stommy, opublikowana w „Tygodniku Powszechnym” nr 4/2018, pod którą na dodatek znalazła się adnotacja, że „tekst wyraża prywatne opinie autora” (a nie np. stanowisko niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, które autora przez wiele lat zatrudniało). Chciałoby się, by na „Tygodnikowych” łamach pojawiła się z tej okazji fotografia Stacha Stommy, choćby ta, którą wykonano podczas historycznego momentu głosowania w 1976 roku. I z uwagi na znaczenie środowiskowego dziedzictwa chciałoby się też, by podczas mszy odprawionej z okazji zbliżającej się 19. rocznicy śmierci Jerzego Turowicza (msza odbyła się 22 stycznia w kościele św. Floriana w Krakowie) powiedziano od ołtarza choćby kilka słów, które wskrzesiłyby pamięć o Człowieku i Jego dziele.

Kluby czytelników „Tygodnika Powszechnego” otrzymały w postaci tekstu doktora Stachowiaka programowe zadanie. Raz jeszcze za ten artykuł dziękuję.

comments

Leave a Comment