Posted on: 14 czerwca 2016 Posted by: Józefa Hennelowa Comments: 0

tu-i-teraz600

W komentarzu sprzed tygodnia nasłuchiwałam, kto odpowie na ukraińskie „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie” – list autorytetów duchownych i politycznych, ogłoszony w przeddzień 73. rocznicy rzezi na Wołyniu. Odezwał się między innymi „Tygodnik Powszechny” (nr 24/2016), ale króciutka nota drukowana maczkiem to tylko autorska relacja, opisująca polskie reakcje za i przeciw. To nie jest stanowisko redakcji pisma, która powinna mieć własne zdanie na temat tego wielkiego wydarzenia. Ani wyciągnięcie ręki budujące przyszłość. Zamiast nadziei natykamy się na dystans. Także pasterze polskiego Kościoła, w którym „Tygodnik Powszechny” od momentu powstania ma swoją cząstkę, nic dotąd ukraińskim braciom nie odpowiedzieli. Smutno.

comments

Leave a Comment