Posted on: 12 grudnia 2015 Posted by: Justyna Nowicka Comments: 0

III Niedziela Adwentu
Łk 3, 10-18

Gdy Jan nauczał nad Jordanem, pytały go tłumy: „Cóż mamy czynić?”. On im odpowiadał: „Kto ma dwie suknie, niech jedną da temu, który nie ma; a kto ma żywność, niech tak samo czyni”. Przychodzili także celnicy, żeby przyjąć chrzest, i pytali Go: „Nauczycielu, co mamy czynić?”. On im odpowiadał: „Nie pobierajcie nic więcej ponad to, ile wam wyznaczono”. Pytali go też i żołnierze: „A my, co mamy czynić?”. On im odpowiadał: „Nad nikim się nie znęcajcie i nikogo nie uciskajcie, lecz poprzestawajcie na swoim żołdzie”. Gdy więc lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w sercach co do Jana, czy nie jest on Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: „Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku dla oczyszczenia swego omłotu: pszenicę zbierze do spichrza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym”. Wiele też innych napomnień dawał ludowi i głosił dobrą nowinę.

Z dzisiejszego fragmentu Ewangelii najbardziej zaintrygowało mnie wyrażenie: chrzcić „Duchem Świętym i ogniem”. I pozwolę sobie pójść za tym impulsem i na tej frazie skupić się w dzisiejszym ewangeliarzu.

Wielu spośród proroków nauczało, że Duch Boży będzie darem, kiedy nadejdą czasy mesjańskie (Iz 32,15; 44,3; Ez 36,26; Jl 3,1; Za 12,10). Jego działanie będzie miało charakter wewnętrzny i stanie się przyczyną całkowitego odrodzenia i uświęcenia narodu. Zstąpienie Ducha będzie początkiem nowego stworzenia i nowego przymierza Boga z ludźmi. Otrzymają oni nowe prawo i w nowy sposób będą odczytywać w swoim sercu to, co jest sprawiedliwe.

Ewangelista Łukasz (jak i Mateusz) z chrztem Duchem wiążą chrzest ognia. To połączenie  także występuje u proroków (Iz 6,7; Za 13,9; Ml 3,2) i w księgach mądrościowych (Syr 2,5). W tych tekstach Bóg używa ognia do oczyszczenia z grzechów, by uświęcić człowieka i przygotować go do powierzonej mu misji. Ale w wielu tekstach Starego Testamentu ogień jest też narzędziem Sądu Bożego (np. Ps 140,1; Syr 45, 19; Ez 15,6; Am 4,10).  Czy chodzi więc o dwa chrzty, jeden Ducha a drugi ognia? Czy o jeden chrzest gdzie Duch będzie ogniem?

Jan Chrzciciel po tym jak mówi o chrzcie „Duchem Świętym i ogniem” przytacza obraz gospodarza, który po oczyszczeniu omłotu ziarno przenosi do spichlerza a plewy pali. Jest to ilustracja chrztu „Duchem Świętym i ogniem”. Można tak powiedzieć, ponieważ w języku hebrajskim jak i greckim do nazwania zarówno „ducha” i „wiatru” używane są te same terminy (hebr. ruah; gr. pneuma). Wiatr (Duch) będzie tym, który oddzieli plewy od ziarna, by to, co nieużyteczne strawił płomień. Użyte w tym zdaniu wyrażenie „ogień nieugaszony” wskazuje na eschatologiczne zastosowanie obrazu. Wtedy nastąpi oczyszczenie z tych elementów, które w oczach Boga są złem lub czymś bezwartościowym. Trzeba podkreślić, że ten sąd mesjański ma dwa aspekty: negatywny i pozytywny. Duch Pański jednocześnie oczyszcza i uświęca (por. Jl 2,28n; Iz 4,4), wzbudza bojaźń i pozwala poznać Boga (Iz 11,1). Dla jednych przyniesie potępienie, a dla innych pełnię zbawienia. Można więc powiedzieć, że Duch i ogień są dwoma elementami chrztu mesjańskiego.

Łukasz zarówno w Ewangelii jak i w Dziejach Apostolskich podkreśla ścisłą relację między Jezusem a Duchem Świętym oraz przekonanie, że Chrystus przekazał swego Ducha Kościołowi. Jego udzielenie złączył z chrztem oczyszczającym z grzechów i wszczepiającym we wspólnotę wierzących (por. np. Łk 24, 49; Dz 1, 5-8; 2,38; 11, 15-17). Jeszcze dwukrotnie Ewangelista powraca do tej idei w Dziejach Apostolskich, gdzie Jezusowi przypisuje słowa: „Jan chrzcił wodą, ale wy zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym” (Dz 1,5; 11,16). W obu tych fragmentach nie występuje już dodatek „i ogniem”. Wydaje się więc, że bardzo istotnym elementem dla Łukasza jest zapowiedź „chrztu Duchem”. Chrzest Jezusa nie jest więc tylko wypełnieniem chrztu Janowego, ale jest od niego istotowo różny.

comments

Leave a Comment