Odłożysz tę książkę na półkę, ale o niej nie zapomnisz. Będziesz wracał, choćby na chwilę. Tym bardziej że – być może – przeczytałeś ją jednym tchem i – być może – coś mogło ujść twojej uwadze.

Nie ukrywam, zatrwożyły mnie nieco pierwsze zdania wstępu: „Mało znany fakt: ksiądz Adam Boniecki nie znosi wywiadów rzek. Kiedy jakaś książka z tego gatunku trafia na jego redakcyjne biurko, ogląda ją z politowaniem, a jeśli zdarza się, że autorem jest ktoś ze znajomych, kąśliwym uwagom nie ma końca.” Jakże to, przecież trzymam w ręku książkę, na której kartach ks. Adam Boniecki opowiada Annie Goc o ks. Adamie Bonieckim. Zatem nie jest to autobiografia? Nie, jest to rozmowa, jak wnet się dowiaduję, „z odwołującym się do własnych doświadczeń starym, mądrym księdzem – właśnie z księdzem przede wszystkim, nie komentatorem życia publicznego ani świadkiem wielu najważniejszych wydarzeń w Polsce czy Watykanie drugiej połowy dwudziestego i początków dwudziestego pierwszego wieku.

Ta rozmowa wciąga czytelnika z każdym kolejnym pytaniem. Odpowiedzi, te najkrótsze i nieco dłuższe, są szczere i wprost. Nie ma w nich chronologii, na co już wskazują tytuły pierwszych rozdziałów: „Nie bój się wątpić”, Mądrość życia”, „Niekochana miłość”. Są obrazy z życia, także z zakamarków duszy, są spostrzeżenia, myśli, refleksje, wskazania. Dociekliwości i ciekawości, zawartych w pytaniach, ks. A. Boniecki stara się zadośćuczynić. Nie skrywa przy tym swoich wątpliwości i rozterek. Osnową, nawet najbardziej osobistych odpowiedzi, pozostaje – tak to widzę – uczciwość, chęć ukazania siebie takim, jakim jest na co dzień. O swoim miejscu w Kościele, którego – jak zapewnia – zawsze jest przedstawicielem, o roli społecznej księdza, o Bogu i o wierze, o duchowości, ale i o tym, jak radzimy sobie z odzyskaną po 1989 roku wolnością, wybaczaniem, pojednaniem – mówi otwarcie. I w sposób, który, jak iskra, zapala czytelnika do refleksji.

„Boniecki. Rozmowy o życiu” to książka, która – jak znak drogowy STOP – zatrzymuje ciebie w drodze. I nakazuje dobrze się rozejrzeć, pomyśleć… I utwierdza w przekonaniu, że jej bohater był i pozostaje człowiekiem wyróżniającej skromności i pokory.

Fot. Andrzej Piechocki

Ks. Adam Boniecki, Anna Goc „Boniecki. Rozmowy o życiu”, Wydawnictwo Znak, Kraków 2018.  Rekomendowana jako najbardziej osobista książka księdza Adama Bonieckiego.

 

Artykuł ukazał się pierwotnie na portalu SIC! – egazeta studencka.

comments

One thought on “Dobrze się rozejrzeć, pomyśleć…”

  1. Miałam już tę książkę w rekach i dalej ją będę czytała. Warto dodać jak interesujące z życia Ks. Adama Bonieckiego, zawiera ona stare i ciekawe fotografie. Ks. Adam podzielił się nimi w bardzo osobisty sposób. Tak jak szczerze i otwarcie wyznaje rozmaite własne doświadczenia, fakty z życia i posługi kapłańskiej w Kościele. To bardzo do niego zbliża czytelnika i ujmuje obdarzonym zaufaniem. Ks. Boniecki jest mega wspaniałym, ba wybitnym duszpasterzem! Sprawdzonym i wyrobionym. Cenne doświadczenie z życia wzięte służy naszemu społeczeństwu. Na spotkania z nim zjeżdżają tłumy. Czują się pokrzywdzone, kiedy nie mogą dostać się w pobliże Księdza? Zatem serdecznie dziękujemy wybitnemu Ks. Adamowi Bonieckiemu za tą jego widoczną obecność w życiu laikatu. Pozdrawiamy Ks. Marianina…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.