Posted on: 19 stycznia 2016 Posted by: Józefa Hennelowa Comments: 1

tu-i-teraz600

I pomyśleć, że zaledwie dwadzieścia lat po strasznej II wojnie światowej potrafiliśmy zacząć tak pięknie: od wydania w listopadzie 1965 r. orędzia biskupów polskich do niemieckich „Wybaczamy i prosimy o wybaczenie”. Dzisiaj, 70 lat po zakończeniu wojny, słysząc polityków jeden przez drugiego sypiących odwetowymi frazesami i puszących się antyniemieckością jako znakiem patriotyzmu, trzeba zapytać, czy ktoś jeszcze pamięta takie świadectwa, jak np. działalność stowarzyszenia Akcja Znak Pokuty–Służba Pokoju? Od lat 60. młodzi Niemcy wyjeżdżali pracować przy odbudowie zniszczeń wojennych w krajach najbardziej dotkniętych reżimem nazistowskim. Odwiedzali też tereny obozów koncentracyjnych i obozów zagłady, szukając pojednania z dawnymi ofiarami okupowanych krajów. Przyjeżdżali także do Polski. A kto pamięta memorandum Bensberger Kreiz, podpisane w marcu 1968 r., którego sygnatariusze wzywali do uznania granicy na Odrze i Nysie? (Dwa lata przed podpisaniem traktatu granicznego między PRL i RFN). I jeszcze Maximilian Kolbe-Werk – stowarzyszenie założone przez katolickich działaczy społecznych, od lat 70. pomagające tym, którzy przeżyli getta i obozy koncentracyjne. My sami wielu z nich pozostawiliśmy w zapomnieniu. Mam nadzieję, że jednak którykolwiek z gorliwych katolickich dziennikarzy, składających na Jasnej Górze ślubowanie w imieniu „mediów narodowych”, będzie potrafił to przypomnieć i zachować w pamięci publicznej.

A nadto chcę poprzeć sygnatariuszy listu „W obronie Wiesława Chrzanowskiego” („Gazeta Wyborcza”, 12 stycznia 2016 r., s. 6), napisanym po wydaniu książki „Konfidenci”. Trudno pojąć, że chęć zniesławiania zasłużonych ciągle jest silniejsza od powinności ich uczczenia. I że znalazło się wydawnictwo (Editions Spotkania), które potrafi umieścić na okładce wizerunek twórcy stanu wojennego obok zarysu twarzy marszałka pierwszego Sejmu III RP, zasłużonego dla Kościoła i Polski. Top Blog Artikel für Zocker

comments

1 people reacted on this

  1. Niestety, sprawdza się powiedzenie Einsteina „Mądrość nigdy nie miała wpływu na historię.” I Piłsudski też miał rację ” Dla Polaków można coś od czau do czasu zrobić. Z Polakami nic się nie da zrobić.” Kiedy my ten czerep rubaszny na mózg zamienimy….?

Leave a Comment