Posted on: 14 lipca 2014 Posted by: Agnieszka Nowak Comments: 0

OLYMPUS DIGITAL CAMERANa spotkaniu zorganizowanym przez wrocławski Klub „Tygodnika Powszechnego” dwaj Księża Profesorowie Michał Czajkowski i Andrzej Perzyński przybliżali uczestnikom zagadnienie dialogu międzyreligijnego według myśli papieża Franciszka. Punktem odniesienia dla dyskusji była rozmowa kard. Jorge Bergoglio i rabina Abrahama Skórki  opublikowana w książce W niebie i na ziemi.

Zapytany o początki dialogu  międzyreligijnego ks. prof. Czajkowski zwrócił uwagę, że dialog może rozpocząć się tam, gdzie strony – w atmosferze serdeczności, zrozumienia i szacunku – chcą siebie wzajemnie słuchać. Najwięcej  miejsca poświęcono relacjom między judaizmem a chrześcijaństwem. Papieże od czasów Jana XXIII nie tyle mówią o dialogu, co o doświadczeniu dialogu i kulturze spotkania.

Należy wspomnieć, że dialog z wyznawcami judaizmu rozpoczął się od Jana XXIII. Papież ten nakazał usunąć słowa obrażające i krzywdzące Żydów z ważnych dla chrześcijan modlitw. Wydawać by się mogło, że to drobny gest, ale pozwolił na zmianę wzajemnego nastawienia i jednocześnie dał możliwości, by pojawiły się nowe gesty: wspólna modlitwa, wspólne przedsięwzięcia na płaszczyźnie życia codziennego i wreszcie, by wyrosła prawdziwie ludzka przyjaźń pomiędzy tymi, którzy takie inicjatywy podejmują.

Papieże od czasów Jana XXIII podkreślają wagę dialogu z judaizmem, ale wyraźnie mówią także o kulturze dialogu. Żadna ze stron nie  ma prawa czuć się lepsza od drugiej, nie ma też prawa za wszelką cenę przekonywać do swego zdania. Chodzi bowiem o to, by wspólnie poszukiwać odpowiedzi na najbardziej  podstawowe ludzkie pytania, a nie o samą odpowiedź. Ważniejsza  jest wymiana myśli i postawa otwartości, wzajemnej serdeczności i online casino przyjaźni niż definitywne rozstrzygnięcia,  bowiem w kwestiach wiary  zależą  one  nie tylko od ludzkich wysiłków. Przykładem takich poszukiwań są  organizowane w  Mediolanie  przez kard. Scolę spotkania chrześcijan i  Żydów.  Dyskusje,  razem spędzony czas  mają zbliżać do siebie i wzbogacać poszukiwania wyznawców obu religii.

Kilkakrotnie podkreślono, że dialog nie niszczy tożsamości żadnej ze stron,  ale pozwala na pełniejszą identyfikację z tym, co moje własne i z czego ja sam wyrastam jako człowiek wierzący.  Pozwala on także doświadczyć odpowiedzialności  za swoją wiarę i świadectwo o niej. Wspólne przebywanie, szczere dzieleniu się doświadczeniem wiary nie ma mowy o jakiejkolwiek stracie. Każda ze stron dialogu zyskuje szersze spojrzenie na siebie a zarazem  odkrywa, że  pragnienie prawdy i poznania Boga łączy wyznawców wszystkich religii.

Postawiono pytanie, jak  kwestię dialogu międzyreligijnego wyrażają oficjalne dokumenty Kościoła. Księża profesorowie zgodnie stwierdzili, że teoria, czyli same dokumenty są bardzo piękne, niekiedy doskonale zredagowane, ale, jak to bywa z dokumentami, rzadko czytane, stąd mało znane. Sytuacja taka działa na niekorzyść chrześcijan, katolików. Uciekamy od dyskusji  na temat spraw ważnych, dotykających gdzieś po trosze każdego. W rezultacie zamykamy się przed innymi, zapominając, że wszyscy jesteśmy braćmi, dziećmi Jednego Boga.

Na zakończenie spotkania ks. prof. Perzyński  podkreślił, że papież Franciszek  i jego poprzednicy wskazują,  iż nie należy się bać spotkania i dialogu. Nie wolno też pomijać  w nim kwestii  trudnych, jak chociażby eutanazja, związki homoseksualne, powtórne zawieranie małżeństw, aborcja.

Zwrócono uwagę, że najbardziej  wytrawna dyplomacja, najpiękniej zredagowane dokumenty nie zastąpią wspólnie spędzonego czasu, serdecznej rozmowy,razem organizowanych dzieł pomocy i radości z pomnażania dobra.

Za przygotowanie  spotkania i jego prowadzenie należy podziękować Konradowi Stanowiczowi. Wspaniale wybrane miejsce, wyjątkowa księgarnia – cicha i  przytulna, jakby z natury swej zachęcało do poszukiwań. Doskonałe  prowadzenie dyskusji, pozwalające nie tylko wypowiedzieć się Prelegentom, ale także mającym wątpliwości gościom.

comments

Leave a Comment