Odwiedź nas w:

Berlinie | Białymstoku | Bielsku-BiałejBrukseli | BydgoszczyChojnicachGliwicach | Grudziądzu | Katowicach | Kędzierzynie-KoźluKoszalinieKrakowie | Lipsku | Londonie | LublinieŁodzi | Myślenicach | Olsztynie | OsloParyżu | Poznaniu | Rzeszowie | SłupskuSzczecinie | TarnowieTrójmieście | Warszawie | Wrocławiu | ZamościuZielonej Górze

ZOSTAŃ KLUBOWICZEM | ZAŁÓŻ KLUB | WESPRZYJ NAS!

Nadchodzące wydarzenia:

  • 23 stycznia 2020 18:00W tym, co konieczne – jedność; w tym, co wątpliwe – wolność; we wszystkim – miłość
  • 23 stycznia 2020 18:00Jak czynić Ziemię sobie poddaną czyli o ekologii
  • 24 stycznia 2020 19:00"Bolesław Chrobry" Gołubiewa - archetyp powieści historycznej?
  • 25 stycznia 2020 17:00Wręczenie Nagrody im. Jerzego Turowicza
  • 26 stycznia 2020 12:00Msza św. w intencji Jerzego Turowicza
  • 26 stycznia 2020 14:30Obywatel Turowicz
  • 26 stycznia 2020 16:00Klubowe kolędowanie
  • 3 lutego 2020 18:00Czy inny Kościół jest możliwy?
  • 3 lutego 2020 19:00Wiara, nauka, teologia i kosmologia według Michała Hellera
AEC v1.0.4

Sprawdź pełną listę wydarzeń.

Dążąc zostawiamy

Czytajmy Panią Ziutę!

Coraz bliżej Święta Bożego Narodzenia. Dziś raczej orgia konsumpcji niż duchowe przeżycie. Jakże trudno oprzeć się temu co kreują media, markety, galerie i rozmaite środki współczesnego komunikowania. Właśnie przeczytałem słowa Józefy Hennelowej opublikowanej na naszej klubowej stronie. Słowa proste, jakby niedzisiejsze. „Korzystam więc z okazji, by wszystkich Czytelników ogarnąć pamięcią, najlepszymi życzeniami i bliskością. Zupełnie niezależnie od tego, czy zdołam jeszcze z kimś się połączyć telefonicznie, odezwać listem, przekazać gest albo uśmiech. Do następnego roku.”, pisze Pani Józefa.

 O kapłanie odważnym. Po śmierci bpa Bronisława Dembowskiego  

 „Przypatrz mu się pan… — rzekł doktór wskazując na zwłoki [Rzeckiego]. — Ostatni to romantyk!… Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą…”. Te słowa z „Lalki” Bolesława Prusa przypomniały mi się dziś rano, gdy usłyszałem o śmierci ks. bp. Bronisława Dembowskiego. Nie dlatego aby był „romantykiem”, ale że z jego osobą opuszcza nas jeden z ostatnich już ludzi Kościoła, którzy byli niegdyś symbolem Jego otwarcia na środowiska laickie, złotej epoki gdy Kościół stał się azylem i wsparciem dla ludzi solidarnych w dążeniu do wolności.

Juliusz Paetz i Boże Miłosierdzie    

Nie żyje abp Juliusz Paetz, niegdyś metropolita poznański, bohater niesławnej pamięci afery, która wybuchła już niemal 20 lat temu. Nie będę przypominał tutaj wszystkich soczystych epizodów relacji hierarchy z klerykami, które zaszokowały opinię publiczną. Nie będę też pochylał się nad wielokrotnie przy tej okazji opisywanej nieskuteczności działań eklezjalnej biurokracji.

Paradoksy Marszu Niepodległości

W ostatnich latach Marsz Niepodległości organizowany przez środowiska nacjonalistyczne, urósł do roli największej i najgłośniejszej inicjatywy związanej ze świętem 11 listopada. Spory o ocenę tego wydarzenia ujawniają się co roku: szowinistyczno-rasistowska impreza domorosłych faszystów, albo szlachetny w swych intencjach objaw patriotyzmu, w którym uczestniczą całe rodziny, a ewentualne ekscesy to margines, może nawet prowokacja. Nie mam zamiaru dorzucać kolejnej opinii w tym dość jałowym sporze, chciałbym jedynie pokazać kilka paradoksów obecnych w dzisiejszej formie obchodów święta niepodległości.