Menu

KlubTygodnika.pl

Strona internetowa Klubów Tygodnika Powszechnego

Dążąc zostawiamy

#Dążąc zostawiamy

Daleko od San Escobar. Krzysztof Skubiszewski – realista w czasach przełomu.

W sobotę 2 września prof. Krzysztof Skubiszewski wrócił z Warszawy późnym wieczorem. Był zmęczony, cały dzień brał udział w konferencji poświęconej współpracy nazistowskich Niemiec i stalinowskiego ZSRR w latach 1939-1941. Już sam temat spotkania był symptomem nowych czasów. Właśnie formował się rząd Tadeusza Mazowieckiego, zbliżał się przełomowy czas „jesieni narodów”, która zakończyć miała okres komunistycznego panowania w Europie środkowowschodniej.

#Dążąc zostawiamy

Głos oczekiwany? Abp Gądecki o sporze wokół sądów

Nie raz zdarza się słyszeć krytykę biskupów za to, że niechętnie zabierają głos w kwestiach, które żywo angażują społeczeństwo, ale z wielu względów nie są wygodne dla obecnej władzy. Powtarzane są tezy o sojuszu „tronu i ołtarza”, przypominane słowa śp. biskupa Tadeusza Pieronka o „biskupach zaczadzonych PiSem”. Czy to „zaczadzenie” nadal istnieje? Nie jestem przekonany.

#Dążąc zostawiamy

Pamięć, kultura, wolność. Nagroda Turowicza dla Basila Kerskiego

W najbliższą sobotę zostanie w Krakowie wręczona po raz szósty Nagroda im. Jerzego Turowicza, ustanowiona przez Fundację Jerzego Turowicza. Otrzyma ją Basil Kerski, dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku. Kapituła nagrody pragnęła przez to „podkreślić rolę ECSu w budowaniu tkanki społecznej, w kształtowaniu życia obywatelskiego i postaw społecznego zaangażowania”.

#Dążąc zostawiamy

Pamięć i wolność. Historia według Putina

Niezły pasztet na świąteczny stół przyrządził nam nieoceniony Władimir Władimirowicz. Wymieszał w dobrze przemyślanych proporcjach różne składniki, najlepiej nazwać je słowami nieodżałowanego ks. Józefa Tischnera: „świento prawda, tys prawda i gówno prawda”, i zaserwował danie, które długo jeszcze będzie dla nas przyczyną niestrawności.

#Dążąc zostawiamy

Czytajmy Panią Ziutę!

Coraz bliżej Święta Bożego Narodzenia. Dziś raczej orgia konsumpcji niż duchowe przeżycie. Jakże trudno oprzeć się temu co kreują media, markety, galerie i rozmaite środki współczesnego komunikowania. Właśnie przeczytałem słowa Józefy Hennelowej opublikowanej na naszej klubowej stronie. Słowa proste, jakby niedzisiejsze. „Korzystam więc z okazji, by wszystkich Czytelników ogarnąć pamięcią, najlepszymi życzeniami i bliskością. Zupełnie niezależnie od tego, czy zdołam jeszcze z kimś się połączyć telefonicznie, odezwać listem, przekazać gest albo uśmiech. Do następnego roku.”, pisze Pani Józefa.